Kosiniak-Kamysz: Nie pozwolę z siebie zrobić Adriana

W sobotę w Jasionce koło Rzeszowa odbyła się konwencja rozpoczynająca kampanię wyborczą kandydata PSL na prezydenta Władysława Kosiniaka-Kamysza. Lider ludowców zadeklarował, że będzie prezydentem niezależnym i będzie dążył do odbudowy silnej pozycji Polski.

– Przyzwyczajono nas, że prezydent albo żyrandola pilnuje, albo na klamce do drzwi prezesa wisi. Ja nie mam nad sobą ani żadnego prezesa, ani żadnego przewodniczącego. Ja na audiencje na Żoliborz jeździć nie będę. Adriana z siebie zrobić nie pozwolę – mówił Kosiniak-Kamysz.

Czytaj także:  Wystawiono kilka listów gończych za Polką!

Prezes PSL stwierdził również, że jako prezydent „będzie zabiegał o najsilniejszą pozycję Polski na arenie międzynarodowej”. – Doprowadzę do powołania Grupy Północ-Południe, złożonej z Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Szwecji i Polski – zapowiedział.

W swoim programie Kosiniak-Kamysz ma również realizację postulatów koalicjanta PSL, czyli Ruchu Kukiz’15, w tym wprowadzenie Dnia Referendalnego, mieszanej ordynacji wyborczej, jak również powszechnych wyborów Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego i Krajowej Rady Sądownictwa.

Komentarze