Kosiniak-Kamysz: W sprawach wiary będziemy słuchać każdego wikarego, w sprawach polityki nie będziemy słuchać biskupa!

– Albo będziemy mieć Rzeczpospolitą samorządową, prawdziwą Rzeczpospolitą Polską, albo będziemy mieć Rzeczpospolitą morawiecką, gdzie obłuda, hipokryzja i podział będą dominować – powiedział w niedzielę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas małopolskiej konwencji programowej w Kętach.

Lider ludowców ocenił, że obecnie „trzeba bronić Polskę przed centralizacją i odbieraniem kompetencji” samorządom. Zapowiedział, że PSL będzie przywracać im kompetencje odebrane za rządów PiS, między innymi w zakresie nadzoru nad funduszami ochrony środowiska oraz gospodarką wodną i melioracjami.

– Dzisiaj święci triumf kłamstwo i oszustwo; trzeba dać temu tamę w nadchodzących wyborach. Polska i Polacy musi się wypowiedzieć po stronie prawdy, po stronie normalności, po stronie sprawiedliwości i po stronie prawa. Przywrócimy Polsce normalność; przywrócimy Polsce i prawo, i sprawiedliwość, ale pisane z małej litery. Przywrócimy normalność, bo ona jest dzisiaj bezcennie oczekiwana – zadeklarował Kosiniak-Kamysz w swoim ponad 40-minutowym wystąpieniu.

W ocenie prezesa PSL, wynik najbliższych wyborów przesądzi, jaka będzie przez najbliższe lata Polska. Polityk zaznaczył, że jego partia opowiada się za „Polską prawdziwie równych szans, gdzie każdy ma prawo do swoich poglądów i do swojego światopoglądu”.

PSL – jak wyjaśnił Kosiniak-Kamysz – jest za Polską szanującą historię, tradycję i religię, ale nie zgadza się na państwo wyznaniowe.

– Nie ma naszej zgody na takie postrzeganie i takie wykorzystywanie religii, tradycji, naszej kultury, naszych korzeni chrześcijańskich – nie można się na to godzić. Powtórzę za Wincentym Witosem: w sprawach wiary będziemy słuchać każdego wikarego, w sprawach polityki nie będziemy słuchać biskupa. Ale w kościele będziemy zawsze; nie zrażą nas złe języki do Pana Boga – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Komentarze