Katolicki ksiądz uprawiał seks z dwoma kobietami na środku ołtarza
fot. ilust. Unsplash

Świętokradztwo, złamanie celibatu, cudzołóstwo i hipokryzja. To nie jest żadna wariacja spisu grzechów głównych, tylko coś, co jeden katolicki ksiądz był w stanie zrobić jednego dnia, w godzinę albo nawet w krótszym czasie – to już zależy. Katolicki duchowny uprawiał seks sado-maso na kościelnym ołtarzu (!) z dwoma kobietami. Na dodatek, wspólne wyczyny nagrywał! Wszystko wydało się, kiedy jeden z wiernych popatrzył przez okno, zerkając do wnętrza świątyni…

Rusza proces 39-letniego Travisa Clarka – księdza katolickiego z Pearl River w Luizjanie, w Stanach Zjednoczonych. Jest to jeden z najgłośniejszych skandali z udziałem duchownego w ostatnich latach, choć w Polsce do tej pory o nim nie słyszeliśmy, bo skandali akurat u nas dostatek. Niedawno finał sprawy miał miejsce na sali sądowej.

Jak podaje „Super Express” – sprawa ks. Clarka wyszła na jaw w 2020 roku. Mieszkaniec miejscowości Pearl River w amerykańskim stanie Luizjana chciał zaczerpnąć powietrza, więc wybrał się na spacer. W pewnym momencie znalazł się w okolicy miejscowego kościoła katolickiego pw. Św. Piotra i Pawła. Jego uwagę zwróciło to, że w świątyni było zapalone światło. Zaciekawiony postanowił zajrzeć do środka przez okno. Ciekawość to ponoć pierwszy stopień do piekła i tak się składa, że w tym wypadku to by się nawet zgadzało. Spacerowicz doznał szoku! Spoglądając do wnętrza kościoła zauważył księdza z dwoma kobietami.

Półnagi ksiądz zabawiał się z dwoma kobietami na ołtarzu. Wszystko filmował telefonem

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby ksiądz nie był półnagi i nie zabawiał się z dwoma kobietami (naraz) w bardzo wyuzdany sposób – i to na środku ołtarza. Ksiądz, który najwyraźniej minął się z innym powołaniem, nagrywał całą dziką orgię telefonem. Świadek tego nagromadzenia grzechu relacjonował również, że uczestnicy kościelnej schadzki nie stronili od zabawek erotycznych a kobiety były ubrane w obcisłe lateksowe wdzianka.

Wstrząśnięty wyczynami plebana parafianin zawiadomił policję! Co prawda seks w wykonaniu księdza – nawet z dwoma kobietami – nie jest nielegalny (wyłączając nauki Kościoła Katolickiego) ale policja potraktowała zgłoszenie poważnie. Okna kościoła były odsłonięte, a więc na zgorszenie byli narażeni inni mieszkańcy miasta – to już zachowanie nieobyczajne, karane zarówno w USA, jak i w Polsce.

Księdzu grozi do 3 lat więzienia. Zbezczeszczony ołtarz został częściowo spalony, odprawiono też egzorcyzmy

Ksiądz oraz jego dwie kochanki – Mindy Dixon i Melissa Cheng zostali aresztowani za nieobyczajne zachowanie w miejscu publicznym. W USA jest to zagrożone karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności! W ostatnim czasie odbył się proces. Duchowny przyznał się do zarzucanego mu czynu. Na razie sąd nakazał mu wypłacić 8 tys. dolarów odszkodowania na rzecz parafii. Pozostaje jeszcze kwestia wyroku pozbawienia wolności, który sąd rozważy w najbliższym czasie.

Niedziwne, że sprawą zainteresowała się także lokalna kuria. Tak niecodzienne świętokradztwo nie mogło obejść się bez reakcji. Ta była szczególna. W świątyni, w której doszło do współżycia księdza z dwoma kobietami, wykonano egzorcyzmy. Egzorcyzmów dokonał sam arcybiskup, paląc przy tym część ołtarza, na którym doszło do grzechu! Stwierdził, że Luizjanę nawiedziły „siły demoniczne”, toteż takie działanie było konieczne – przytacza „Super Express”.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę