Kupił „Michaszki” w biedronce. W środku były larwy! „Wymiotować się chciało”

Tego klient Biedronki w Częstochowie na pewno się nie spodziewał. Kupił sobie smaczne cukierki bardzo znanej marki. Niestety w środku były larwy owadów! Producent i sklep natychmiast zareagowały.

Cukierki, które nabył w Biedronce Pan Mateusz to znane i uwielbiane przez wszystkich „Michaszki”. Niespodzianka, którą znalazł w środku z pewnością nie przypadła by jednak nikomu do gustu. W trosce o zdrowie innych klientów postanowił poinformować o znalezisku media, producenta cukierków i dyrekcję sklepu.

– Nie zdążyłem zjeść tych cukierków, moja babcia po konsumpcji drugiego wszczęła alarm. Cukierki były oblepione robakami, albo były w nich larwy, pajęczyny. Wymiotować się chciało… Natychmiast powiadomiłem sanepid, dyrekcję supermarketu i producenta  – pisze mężczyzna w liście do redakcji Super Expressu.

Firma Jeronimo Martins Polska S.A. poprzez swoje Biuro Obsługi Klienta wystosowała listowne przeprosiny. Opublikowano również wyjaśnienie.

Czytaj także:  „Pornografia niszczy rodziny”. Morawiecki będzie walczył z dostępem do filmów dla dorosłych!

– Do zanieczyszczenia produktu mogło dojść na różnych etapach jego dystrybucji, w tym także w sklepie, mimo że placówka przechodzi regularne kontrole mające na celu przeciwdziałanie pojawianiu się i rozwojowi szkodników. Niezależnie od powyższego, mimo, iż nie otrzymaliśmy innych podobnych zgłoszeń od naszych klientów związanych ze wskazanym problemem w tej placówce, w sklepie zostanie przeprowadzona dodatkowa kontrola wyspecjalizowanej firmy, która dokona dezynsekcji – czytamy w oświadczeniu.

Oficjalny głos zabrała w sprawie także firma Mieszko. Producent popularnych słodyczy, także wystosował przeprosiny.

– Z każdej partii produkcyjnej pobieramy próby wyrobu gotowego, które następnie przechowujemy w kontrolowanych warunkach, ich kontrola nie wykazała nieprawidłowości. Przebadane kontrpróby nie posiadały cech obecności szkodników lub ich pozostałości. Analizie poddaliśmy stosowane surowce oraz zapisy z ich przyjęcia. Ponadto zweryfikowaliśmy pułapki feromonowe znajdujące się na terenie zakładu. Wszystkie były wolne od szkodników. Podjęte działania wykazały, iż firma Mieszko nie stanowi źródła zanieczyszczenia – zapewnia producent cukierków.

Czytaj także:  Posłanka PiS dostała anonim z pogróżkami. Uważa, że to wina Frasyniuka

Komentarze