Łódzka kuria unieważnia chrzty Zakonu Braci Mniejszych Miłosierdzia Bożego!

Wśród polskich duchownych narasta kolejny konflikt. Tym razem chodzi o to, kto może udzielać chrztu. Jak informuje Łódzka kuria, udzielone przez Zakon Braci Mniejszych Miłosierdzia Bożego sakramenty chrztu i bierzmowania nie są ważne i muszą być powtórzone. W tym twierdzeniem jednak nie chcą się zgodzić sami zakonnicy.

Czym jest konkretnie Zakon Braci Mniejszych Miłosierdzia Bożego? To stowarzyszenie „osób fizycznych będących duchownymi wszystkich wspólnot kościelnych i świeckich , zawiązanym dla pogłębiania myśli Św. Ojca Franciszka oraz nauki Apostolskiej dla wiernych wszystkich kościołów chrześcijańskich”. Zakon rozpoczął swoje działanie w 2009 roku. Jak podaje Dziennik Łódzki, funkcjonował w ramach Kościoła Starokatolickiego w RP przez parę następnych lat, ale potem już przestało być po drodze tym dwóm bytom religijnym.

Od strony formalnej stowarzyszenie nie należy do Polskiej Rady Ekumenicznej. Łódzka kuria zaznacza, że konsekwencje tego są takie, że wszystkie sakramenty, jakich udzielili duchowni Zakonu Braci Mniejszych Miłosierdzia Bożego są nieważne.

Takiego stanowiska nie może pojąć przełożony wspólnoty Ojciec Kazimierz Dorociński. – Jesteśmy księżmi, mamy święcenia. A chrzest jest jeden, nie można go powtarzać – podkreśla w rozmowie z gazetą.

Statystyki z 2017 roku to 53 chrztów i 102 bierzmowań udzielonych przez zakonników. W 2016 liczba tych sakramentów była zbliżona.

Jak zauważa Dorociński, to co przyciąga do zakonu wiernych, to otwartość zakonników. Nie są wymagane np. dokumenty potwierdzające ślub kościelny rodziców, czego żądają np. czasami księża w parafiach rzymskokatolickich.

Kuria łódzka pozostaje jednak na swoim stanowisku i potwierdza, że sakramenty muszą być powtórzone. Wówczas też udzielony będzie tzw. chrzest warunkowy. W takiej sytuacji podczas ceremonii muszą być wygłoszone słowa: „jeśli nie byłeś ochrzczony”.

Komentarze