Fot. Wikimedia Commons/Arno Mikkor/CC-BY-2.0

Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz skomentował w poniedziałek w Polskim Radiu 24 o dzień wcześniejszą wypowiedź Władysława Frasyniuka dotyczącą sytuacji migrantów znajdujących się na granicy polsko-białoruskiej.

 

W programie „Fakty po Faktach” w TVN24 legendarny przywódca dolnośląskiej Solidarności w latach 80. ostro skrytykował zachowanie żołnierzy, którzy nie dopuszczają do migrantów lekarzy oraz osób – w tym posłów i senatorów opozycji – które chciały przekazać im żywność oraz śpiwory.

Frasyniuk komentując to zachowanie, stwierdził, że „słowo żołnierz jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach polskich poza granicami”. – Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi – powiedział, podkreślając, że tak nie zachowują się żołnierze, tylko „śmiecie”.

   

– To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu. Przeciwnie – plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice albo dziadkowie – zauważył.

   

Macierewicz oświadczył w odpowiedzi, że słowa wypowiedziane przez Frasyniuka to „antypolski atak na państwo, a w szczególności na polską armię”.

– Rzecz niebywała i dotychczas stosowana tylko i wyłącznie przez wrogów – mówił marszałek senior Sejmu obecnej kadencji. – Teraz okazuje się, że są tacy Polacy, którzy są gotowi atakować żołnierzy broniących naszych granic – powiedział.

– Słowa Władysława Frasyniuka wprost stają po stronie naszych wrogów – oświadczył Macierewicz. Jak dodał, Frasyniuk musi ponieść za swoją wypowiedź odpowiedzialność prawną.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę