Strona głównaWiadomościMasz ten dokument w szufladzie? Dla ubezpieczyciela on nie istnieje

Masz ten dokument w szufladzie? Dla ubezpieczyciela on nie istnieje

Kominiarz
Fot. Shareinfo.pl

Jeśli po wymaganej wizycie kominiarza chowasz papierowy protokół do szuflady i uważasz, że sprawa jest załatwiona, jesteś w błędzie. Zmiany w przepisach sprawią, że sam dokument ma niewielką moc w kontekście ubezpieczenia.

REKLAMA

Wraz z pełnym wdrożeniem Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) papierowe potwierdzenie przeglądu przewodów kominowych straciło swoją prawną moc w oczach ubezpieczycieli.

Z obecnej interpretacji przepisów jasno wynika, że w tej chwili jedynym konkretnym i wiążącym dowodem na to, że dany dom przeszedł obowiązkową kontrolę, jest wpis w systemie cyfrowym.

Ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania

Zmiana ta ma niezwykle duże znaczenie przy ewentualnej wypłacie odszkodowania. W przypadku pożaru lub zatrucia czadem firma ubezpieczeniowa nie będzie prosić o skany papierowych dokumentów, lecz sprawdzi bazę CEEB.

REKLAMA

Brak e-protokołu jest sygnałem, że budynek nie był sprawny technicznie. Dzięki temu ubezpieczyciel ma prostą drogę do odmowy wypłaty pieniędzy, powołując się na rażące niedbalstwo właściciela.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA