Strona głównaWiadomościMasz to w szafie? Skarbówka uzna to za dochód i naliczy gigantyczny...

Masz to w szafie? Skarbówka uzna to za dochód i naliczy gigantyczny podatek

Szafa
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Przechowywanie wartościowych przedmiotów w domowym zaciszu przestało być bezpieczną przystanią dla majątku. Fiskus coraz wnikliwiej przygląda się zasobom Polaków, które nie pochodzą z udokumentowanych źródeł przychodu.

REKLAMA

Największe ryzyko dotyczy osób przechowujących znaczne ilości gotówki, biżuterii czy dzieł sztuki, które zostały nabyte bez zachowania odpowiednich formalności. Zgodnie z przepisami o tzw. przychodach z nieujawnionych źródeł, ciężar dowodu spoczywa na podatniku.

To właściciel musi udowodnić, że pieniądze lub kosztowności pochodzą z darowizny, spadku lub oszczędności z opodatkowanych już zarobków. Jeśli dowodów zabraknie, fiskus stosuje bezlitosną stawkę podatku w wysokości 75 proc. wartości znalezionych dóbr, co w praktyce oznacza konfiskatę niemal całego majątku.

Pod lupą darowizny

Pułapką okazują się często także dawne darowizny od rodziny, które nie zostały zgłoszone do urzędu skarbowego w wymaganym terminie 6 miesięcy. W momencie kontroli takie pieniądze są traktowane jako dochód nieopodatkowany, a fakt, że przekazał je bliski krewny, przestaje mieć znaczenie ochronne.

REKLAMA

Skarbówka rygorystycznie podchodzi do terminowości zgłoszeń, a brak formularza SD-Z2 przy większych kwotach to najprostsza droga do naliczenia kary. W 2026 roku systemy analityczne fiskusa są na tyle zaawansowane, że ukrywanie „materacykowych” oszczędności staje się misją niemal niemożliwą do zrealizowania.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA