Mazurek szydzi z prof. Strzembosza: Mówi bzdury

Europosłanka PiS Beata Mazurek ostro zaatakowała byłego I prezesa Sądu Najwyższego prof. Adama Strzembosza za jego krytykę ustaw kagańcowych przygotowanych przez partię Jarosława Kaczyńskiego i podpisanych w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę. Zdaniem Mazurek prof. Strzembosz, występując w obronie niezawisłości sędziów, mówi bzdury.

„A. Strzembosz mówił: wymiar sprawiedliwości sam się oczyści. Niestety, patologii przybyło. To nie tylko złogi komunistyczne, to także korupcja, złodziejstwo, skandale obyczajowe, sędziowska bezduszność. Wtedy mówił bzdury, dzisiaj jest znacznie gorzej. Dobrze, że PAD ukrócił bezkarność kasty”, napisała była wicemarszałek Sejmu na Twitterze.

W środę prof. Adam Strzembosz na konferencji zorganizowanej przez Komitet Obrony Sprawiedliwości przed Sądem Najwyższym w Warszawie odniósł się do – utworzonej przez polityków PiS – Izby Dyscyplinarnej SN. Podkreślił, że ciało to jest nielegalne, co wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE oraz z uchwały połączonych trzech Izb Sądu Najwyższego.

– Dalsze funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest działaniem przestępczym, bo nikt nie ma prawa powoływać się na to, że jest sędzią i że w sądzie pełni funkcje sędziowskie. Gdybyśmy mieli niezależną prokuraturę, pewnie by wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie. działania Izby Dyscyplinarnej – powiedział prof. Strzembosz. Jak dodał, ukaranie przez Izbę Dyscyplinarną sędziego Pawła Juszczyszyna jest bezprawne i nieuzasadnione.

Czytaj także:  Kownacki z PiS: Totalna opozycja chce zrehabilitować Hitlera