
Public domain
Polska zakupi szczepionki na COVID-19 za 5,6 miliarda złotych! To nie dostawa na zaspokojenie bieżących potrzeb, ale skutek decyzji z przeszłości. Sąd w Belgii orzekł dzisiaj na korzyść koncernu Pfizer, nakazując Polsce odebranie zakontraktowanych preparatów przeciwko koronawirusowi oraz zapłacenie za nie umówionej kwoty. Dla lepszego zobrazowania sytuacji – fundusze na przymusowy zakup szczepionek odpowiadają mniej więcej połowie nakładów budżetu państwa na trzynastą emeryturę.
REKLAMA
Polska zapłaci za błędy przeszłości. Sąd w Brukseli orzekł właśnie, że Polska będzie musiała wykupić zakontraktowane w czasie pandemii COVID-19 szczepionki przeciwko koronawirusowi. Do Polski mają trafić… 64 MILIONY dawek preparatu Pfizera. Taki zapas starczy nam na wiele lat – o ile szczepionki nie ulegną przeterminowaniu w ciągu kilkunastu miesięcy, a potem będzie trzeba je jeszcze zutylizować. Za ten ogromny zapach szczepionek na COVID-19 Polska – jak orzekł sąd – będzie musiała zapłacić 5,6 miliarda złotych.
Kwota odpowiada około połowie „trzynastki” dla emerytów albo kontraktowi na 116 używanych czołgów M1A1 Abrams, które Polska zakupiła niedawno w Stanach Zjednoczonych.
Polska zapłaci za dziesiątki milionów szczepionek na COVID, które rząd zamówił podczas pandemii
Decyzję o zakupie 64 milionów dwudawkowych szczepionek Pfizera przeciwko koronawirusowi podjęto w 2021 roku – jeszcze w czasie pandemii. W tamtym czasie mało kto kwestionował tak ogromny zakup, który odpowiadał dwóm dawkom szczepionki dla prawie całej populacji naszego kraju.
REKLAMA
Preparaty zakupiła w imieniu krajów członkowskich Komisja Europejska. Rok później polski rząd stwierdził, że nie przyjmie kolejnych dostaw od Pfizera z powodu… zbyt dużej ilości szczepionek w magazynach. Umowa została już jednak zawarta, a koncern nie zamierzał rezygnować z wielomiliardowego przychodu. W odpowiedzi na skargę, która wpłynęła do belgijskiego sądu, stwierdzono, że Polska nie miała podstaw do zerwania umowy, gdyż nie stwierdzono uchybień w udzielaniu zamówienia, ani nadużycia dominującej pozycji przez Pfizer.
Wyrok na szczęście nie jest prawomocny, a polskie Ministerstwo Zdrowia już zapowiada, że wykorzysta wszelkie środki prawne do obrony krajowych interesów.
Źródło: se.pl
REKLAMA
