Milioner Karski. Oszczędności polskich europosłów przyprawiają o zawrót głowy!

O tym, że bycie deputowanym w Parlamencie Europejskim to nie tylko przepustka na międzynarodowe polityczne salony, ale także wielkie pieniądze, świadczą opublikowane właśnie przez polskich europosłów oświadczenia majątkowe.

Liderem wśród oszczędzających jest Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości, który wpisał do swojego oświadczenia oszczędności w wysokości 1,2 mln zł., 705 tys. euro, 64 tys. dolarów i 82 tys. franków szwajcarskich. W przeliczeniu daje to prawie 5 mln zł zgromadzonych na rachunkach bankowych.

Swój dom i cztery mieszkania Karski wycenił w sumie na ponad 1,6 mln zł. W deklaracji polityk umieścił też informację o posiadaniu działki na cmentarzu z grobem rodzinnym wartej około 20 tys. zł.

W Brukseli dorobiła się też była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga z PiS. Jedynymi jej oszczędnościami w polskiej walucie jest… 100 zł ulokowanych na koncie męża w SKOK-u Stefczyka. Ponadto posłanka zgromadziła ponad 51 tys. euro oraz 80 tys. zł w papierach wartościowych. Z deklaracji można również dowiedzieć się, że przedstawicielka partii Jarosława Kaczyńskiego posiada mieszkanie o wartości 800 tys. zł i dwie działki w ramach współwłasności małżeńskiej. Wśród składników mienia ruchomego posłanka wymieniła obrazy, porcelanę i meble wycenione na około 150 tys. zł oraz wyposażenie pracowni projektowej męża (szacunkowo 100 tys. zł).

Europosłanka Platformy Obywatelskiej Danuta Huebner może pochwalić się oszczędnościami w wysokości 540 tys. złotych oraz 1,1 mln euro, 4 tys. dolarów i 13 tys. franków szwajcarskich. W oświadczeniu jest też informacja o mieszkaniu o wartości 400 tys. euro oraz połowie udziałów w drugim, wycenionym na 700 tys. zł.

Jeden z najbardziej znanych polityków PO, Adam Szejnfeld, posiada oszczędności głównie w euro. To 469 tys. w tej walucie oraz 44 tys. w złotówkach. Szejnfeld jest także właścicielem mieszkania o wartości 145 tys. zł. Do deklaracji wpisał też dwa auta, czyli BMW X5 z 2017 roku i Jaguara.

Jarosław Kalinowski z PSL zamiast w żywą gotówkę woli natomiast inwestować w ziemię i własne gospodarstwo rolne o wielkości ponad 18 hektarów warte ponad 1,2 mln zł. Jego oszczędności pieniężne wynoszą 230 tys. zł i 18 tys. euro. Kalinowski dysponuje własnym ciągnikiem i kombajnem oraz dwoma samochodami: Skodą Kodiaq i Toyotą Yaris. Jego dom i mieszkanie warte są po 400 tys. zł.

Czytaj także:  PiS z większością w Senacie? Burza w sieci!

Komentarze