Fot.Facebook.com/pisotgpl

W rządowych ministerstwach też miała miejsce „rewaloryzacja”. W kryzysowym, 2022 roku rząd wypłacił premię pracownikom dwóch resortów. Z budżetu poszły na to miliony złotych w imię łagodzenia skutków wzrostu cen. Niektóre kwoty robią wrażenie!

Według Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w ujęciu rocznym wyniosła w ubiegłym roku 14,4 proc. Tym samym wzrost płac nie nadążył za drożyzną. Jeżeli wyjrzymy z koszyka inflacyjnego na ceny podstawowych produktów, może się okazać ponadto, że na podstawowe produkty wydajemy znacznie więcej, niż o 14,4 proc. więcej.

Nie wszędzie jednak płace nie nadążają za inflacją. Pewne branże utrzymują dobrostan pracowników za wszelką cenę. Jedną z takich „branż” jest… polityka. Dokładniej chodzi o dwa resorty – spraw zagranicznych oraz finansów. Na razie dwa, gdyż tylko te ministerstwa ujawniły do tej pory kwoty nagród i premii, wypłaconych w ubiegłym roku – o co zapytała posłanka Polski 2050 Hanna Gil-Piątek. Tylko w tych dwóch resortach w 2022 roku wypłacono ponad 90 mln premii i dodatków.

Większość z tych pieniędzy wydało Ministerstwo Finansów, które na premię i nagrody wydało 63,4 mln złotych. Z tej kwoty tylko dla osób na stanowiskach kierowniczych przeznaczono 14,7 mln złotych. Podkreślić jednak należy, że nie zostali wynagrodzeni minister Magdalena Rzeczkowska, ani wiceministrowie – podaje „Fakt”.

Rekordowe premie dla pracowników MSZ i Ministerstwa Finansów. 90 milionów złotych

Według resortu, wypłacenie nagród jest wymagane obowiązkiem ustawowym. „Istnieje ustawowy obowiązek utworzenia funduszy nagród”, a ponadto przepisy dopuszczają wynagrodzenie pracowników za „szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia”.

Sprawa premii dla kadry kierowniczej MF nie umknęła uwadze opozycji. Niektórzy posłowie już odnieśli się do wypłaconych przez resort nagród, m.in. Tomasz Trela. Komentujący jego wpis zwrócili uwagę, iż mogą mieć one charakter „dodatków inflacyjnych”.

Z kolei w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w ramach premii i nagród wypłacono „tylko” 27,5 mln złotych. Kwota była podzielona (nie wiadomo, jak równomiernie) pomiędzy ponad 1800 pracowników resortu dyplomacji.

„”Nagrody przyznane zostały za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej, w szczególności za wybitne rezultaty w wykonywaniu powierzonych zadań, ukończenie trudnych projektów, rzetelne i terminowe wykonywanie zadań w trudnych warunkach lub pod presją czasu, zaangażowanie i kreatywną postawę zawodową” – wyjaśni MSZ.

Choć kwota przeznaczona na premię i nagrody w MSZ-ecie jest o wiele niższa, niż w MF, w ubiegłym roku była rekordowa. Dla porównania – w 2021 roku było to 6,3 mln złotych, w 2020 879 tys. złotych, a w 2019 18,4 mln złotych.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę