
Miłośnicy aromatycznego naparu muszą przygotować się na bolesne uderzenie w portfel podczas najbliższych zakupów. Globalne zawirowania na rynku surowców oraz katastrofalna sytuacja na plantacjach sprawiły, że koszty sprowadzenia ziaren do Europy gwałtownie wzrosły.
REKLAMA
Głównym winowajcą kryzysu jest ekstremalna pogoda w krajach będących największymi eksporterami kawy, takich jak Brazylia i Wietnam. Długotrwałe susze oraz niespodziewane przymrozki zdziesiątkowały uprawy, co doprowadziło do najniższych zbiorów od dekady.
Sytuację pogarszają rosnące koszty transportu morskiego oraz nowe regulacje Unii Europejskiej dotyczące walki z wylesianiem. Importerzy są zobligowani do udowadniania, że ich towar nie pochodzi z terenów powstałych po wycięciu lasów deszczowych, co wiąże się z ogromnymi wydatkami na certyfikację i biurokrację.
Kawa będzie tylko droższa
W branży pojawiają się obawy, że kawa może stać się produktem luksusowym, na który nie każdy będzie mógł sobie pozwolić każdego dnia. Analitycy przewidują, że w najbliższych miesiącach trend wzrostowy się nie zatrzyma, a paczka ulubionych ziaren może zdrożeć nawet o kilkanaście złotych.
REKLAMA
Część producentów, chcąc ratować sprzedaż, decyduje się na zmniejszanie gramatury opakowań przy zachowaniu dotychczasowej ceny, co jest formą ukrytej podwyżki, na którą klienci powinni zwrócić szczególną uwagę.
