Morawiecki poucza Polaków, a sam był w kinie bez maseczki

W piątek premier Mateusz Morawiecki uczestniczył we Wrocławiu w premierze filmu „Okruchy wolności” Alicji Grzymalskiej poświęconego jego ojcu Kornelowi Morawieckiemu. Z oburzeniem w internecie spotkał się fakt, że szef rządu na pokazie był bez ochronnej maseczki. Było to sprzeczne z jego własnym rozporządzeniem, które nakłada na Polaków obowiązek zakładania maseczek w teatrach czy kinach.

Fotografie z pokazu opublikowała na Twitterze Kancelaria Premiera. Widać na nich wyraźnie, że osoby na widowni nie tylko nie zachowują wymaganego przepisami dystansu, ale wiele z nich siedzi bez wymaganych przepisami maseczek. Wśród nich między innymi szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Czytaj także:  Polacy nie chcą, by Kaczyński był wicepremierem
 

Wcześniej Morawiecki apelował na antenie Radia Wrocław o przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego związanego z pandemią koronawirusa, w tym o zakrywanie nosa i usta w przestrzeniach zamkniętych.

–  Całe społeczeństwo musi rozumieć, jak ważna jest dyscyplina. Jednym z głównych rozsadników koronawirusa są wesela. Tam po godzinie zdejmujemy maseczki i zapominamy o wszystkich zasadach, a tak być nie powinno – mówił Morawiecki. Szef rządu dodał również, że zachowanie odpowiedniej dyscypliny ograniczy konieczność wprowadzenia nowych obostrzeń związanych z COVID-19.

Czytaj także:  „1 grudnia wyłączymy światło”. Trzaskowski zapowiada protest przeciwko rządowi

Kilka godzin później Morawiecki pojawił się w kinie bez maseczki.

Zachowanie premiera wywołało negatywne komentarze w internecie. „Niewolnicy w maskach, panowie bez”, napisał jeden z internautów. „Mówi jedno, a robi coś zupełnie przeciwnego. Bierzmy przykład z premiera”, stwierdził inny.



NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS