
Nieprawidłowe ustawienie ogrodzenia oraz brak reakcji na ten stan przez dziesięciolecia mogą skutkować bezpowrotną utratą części nieruchomości. Podkreśla się, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego kluczowe znaczenie przypisuje się rzeczywistemu sposobowi korzystania z gruntu, a nie tylko formalnym zapisom w księgach wieczystych czy mapach geodezyjnych.
REKLAMA
Aby doszło do nabycia własności w tym trybie, osoba użytkująca teren musi występować w roli posiadacza samoistnego. Oznacza to zachowywanie się w sposób typowy dla właściciela, przejawiające się między innymi poprzez grodzenie terenu, dbanie o roślinność czy wykonywanie prac porządkowych.
Przepisy Kodeksu cywilnego określają dwa terminy zasiedzenia uzależnione od dobrej lub złej wiary posiadacza. W przypadku przekonania o legalności nabycia gruntu okres ten wynosi dwadzieścia lat, natomiast przy świadomości braku tytułu prawnego czas niezbędny do przejęcia własności wydłuża się do trzydziestu lat.
Zasady prawne
Warto zaznaczyć, że stwierdzenie zasiedzenia przez sąd nie wiąże się z żadną rekompensatą finansową dla dotychczasowego właściciela. Prawa do części gruntu tracone są bezpowrotnie, a nowe granice zostają utrwalone w dokumentach na podstawie orzeczenia sądu. Skuteczną obronę stanowi jedynie szybka reakcja i przerwanie biegu zasiedzenia przed upływem ustawowych terminów.
REKLAMA
Można to osiągnąć poprzez zlecenie geodezyjnego ustalenia przebiegu granic, wystąpienie o formalne rozgraniczenie lub zażądanie fizycznego przesunięcia płotu. Regularna kontrola stanu faktycznego nieruchomości uznawana jest za jedyny sposób na zachowanie pełni praw własności w obliczu wieloletnich zaniedbań.
