
W 2026 roku posiadanie aktu notarialnego nie gwarantuje pełnej ochrony przed utratą nieruchomości, a procedury prowadzące do zlicytowania lokalu mogą zostać uruchomione szybciej, niż powszechnie się zakłada.
REKLAMA
Do wszczęcia procedury sądowej wystarczą zaledwie trzy miesiące zwłoki w opłatach czynszowych. Większość nakazów zapłaty wydawana jest na posiedzeniach niejawnych, co oznacza, że dłużnik nie jest wzywany na salę rozpraw, a sędzia orzeka wyłącznie na podstawie dokumentacji przedstawionej przez administrację.
Funkcjonuje tu również mechanizm fikcji doręczenia – korespondencja sądowa dwukrotnie nieodebrana z poczty zostaje uznana za doręczoną. Powoduje to sytuacje, w których właściciel dowiaduje się o toczącym się postępowaniu dopiero w momencie zajęcia wynagrodzenia lub blokady rachunku bankowego przez komornika.
Inne przyczyny problemów z mieszkaniem
Utrata mieszkania może nastąpić nie tylko z powodów finansowych, ale także na skutek uciążliwego zachowania właściciela. Ustawa o własności lokali pozwala sąsiadom wystąpić o przymusową sprzedaż nieruchomości w drodze licytacji, jeśli dochodzi do uporczywego zakłócania spokoju, agresji, dewastacji części wspólnych lub rażącego naruszania zasad sanitarnych, na przykład poprzez gromadzenie odpadów.
REKLAMA
Przymusowa sprzedaż nieruchomości wiąże się ze znacznymi stratami finansowymi dla dotychczasowego właściciela. Podczas pierwszej licytacji cena wywoławcza wynosi 75% wartości rynkowej lokalu, a w drugim terminie może spaść do 66%. Z uzyskanej kwoty potrącane są dodatkowo wysokie koszty egzekucyjne, opłaty manipulacyjne oraz odsetki karne. W rezultacie po spłacie zadłużenia dłużnikowi rzadko pozostają środki wystarczające na zakup nowej nieruchomości lub sfinansowanie długoterminowego wynajmu.
