„Murem za Hanką”. Schetyna broni Zdanowskiej przed PiS-em!

Wojewoda łódzki Zbigniew Rau powiedział, że prezydent Łodzi Hanna Zdanowska jako osoba prawomocnie skazana za przestępstwo karne nie może być burmistrzem ani prezydentem miasta. Oświadczył, że gdyby nie fakt, iż jej kadencja dobiega końca, wszcząłby postępowanie zmierzające do wygaszenia jej mandatu. Stwierdził, że przychyla się do tych głosów opinii publicznej, które wzywają Zdanowską, by dla dobra wspólnego, dobra łodzian, zrezygnowała z ubiegania się o fotel prezydenta Łodzi.

Jednocześnie Zbigniew Rau zapowiedział, że Zdanowska może mieć nawet i 100-procentowe poparcie w wyborach, ale rządzić miastem i tak nie będzie, ponieważ PiS jej mandat bo prostu wygasi i wprowadzi swojego komisarza.

Do pogróżek łódzkiego wojewody odnieśli się w środę Hanna Zdanowska oraz lider PO Grzegorz Schetyna na wspólnej konferencji prasowej.

– Decyzja wojewody to polityczny zamach na legalnie wybranego prezydenta, zamach na samorząd, próba przejęcia władzy w mieście, w którym kandydat PiS może liczyć maksymalnie na 15-procentowe poparcie – powiedziała prezydent Łodzi.

W ocenie popieranej w wyborach samorządowych przez Koalicję Obywatelską Hanny Zdanowskiej, wojewoda działa na „polecenie partyjne”.

– Powiedzmy politykom PiS, że tu jest Łódź, tu łodzianie decydują o tym, kto będzie prezydentem. Bardzo proszę wszystkich, żeby wstrzymali się od wszystkich form protestu. Apeluję do państwa za to o masowy, powszechny udział w niedzielnym głosowaniu. Niech to będzie nasz symbol przeciwstawienia się temu, co się dzieje: bezprawiu, łamaniu konstytucji, zamachowi na naszą Łódź – zaapelowała Zdanowska.

– Wszyscy jesteśmy murem za Hanką, wszyscy będziemy pilnować, demokracji, procedur, przyzwoitości – oświadczył stojący obok prezydent Łodzi Grzegorz Schetyna. – Jesteśmy świadkami już nie pełzającego, ale grożącego nam zamachu stanu i ataku na demokrację. Jeżeli PiS-owski urzędnik państwowy zapowiada, że będzie podważał demokratyczny werdykt wyborczy, który podjęty zostanie w niedzielę, to oznacza, że chce łamać demokrację – ocenił szef Platformy i dodał: –Nie pozwolimy na to, zrobimy wszystko, by obronić samorząd, obronić Hannę Zdanowską.

Komentarze