fot. Tesla Owners Club Belgium | CC BY 2.0

Nieoceniona pomoc dla Ukrainy w postaci zaawansowanych technologii firm Elona Muska może się niedługo skończyć. Pod koniec września amerykański miliarder stwierdził, że jego firma nie może dłużej przekazywać terminali Starlink na Ukrainę, ani finansować obecnych na czas nieokreślony. Teraz SpaceX – firma Muska – wystosowało do Pentagonu oficjalny wniosek o przejęcie finansowania. Niektórzy zwracają uwagę, że nagły zwrot w nastawieniu miliardera nastąpił po słowach byłego ambasadora Ukrainy w Niemczech, który w obelżywy sposób odniósł się do tweeta Muska.

Wojska Ukraińskie od kilku miesięcy zachowują znakomitą łączność dzięki prywatnemu systemowi satelitarnemu Starlink. Wynalazek firmy SpaceX Elona Muska pozwala dostarczać internet w nawet najbardziej niegościnne, dalekie od cywilizacji miejsca na świecie. Idealnie nadają się do zapewniania połączenia ze światem w warunkach wojny – takiej, jak ta, która trwa teraz za naszą wschodnią granicą.

Elon Musk – założycieł i współzałożyciel takich firm, jak Tesla, SpaceX, PayPal, Neuralink – do niedawna był rozentuzjazmowany wykorzystaniem jego technologii przez ukraińskich obrońców. Pod koniec września doszło jednak do nagłego zwrotu. Miliarder nagle zapragnął pokoju. Na swoim Twitterze, obserwowanym przez ponad 100 mln użytkowników, opublikował we wrześniu ankietę. Zaproponował warunki porozumienia pokojowego. Według jego wizji, na zajętych przez Rosjan terenach miałyby się odbyć referenda pod patronatem ONZ. Krym trafiłby wedle tej wizji do Rosji. Ostatnim punktem propozycji miliardera była neutralność Ukrainy – czyli niewejście do NATO.

Elon Musk nie chce już finansować „ukraińskich” Starlinków. Dziennikarz twierdzi, że to skutek obelżywych słów byłego ukraińskiego ambasadora pod adresem Muska

Ankieta wywołała burzę w sieci. Pod wpisem miliardera zaczęli dyskutować ważni politycy, a prezydent Ukrainy opublikował swoją ankietę, w której zapytał obserwujących czy wolą Muska, który wspiera Ukrainę, czy tego, który jej nie wspiera. Na wpis miliardera odpowiedział także były ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk, którego Polacy mogą już kojarzyć z kontrowersyjnych wypowiedzi. Ukraiński dyplomata napisał Muskowi – dosłownie – żeby  „wy***dalał”.

Od tamtej pory stosunki na linii Musk-Ukraina nie układają się najlepiej. „Nie jesteśmy w stanie dalej przekazywać terminali Ukrainie ani finansować istniejących terminali na czas nieokreślony” – ogłosił we wrześniu Elon Musk, cytowany przez „CNN”.

Według amerykańskiej stacji, SpaceX przekazało do tej pory Ukrainie 20 000 terminali Starlink. W lipcu głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych Walerij Załużny poprosił Muska o przekazanie kolejnych 8000 terminali. Do dzisiaj kosztowało to SpaceX 80 mln dolarów, a do końca roku koszty przekroczą 100 mln.

W nagłym zwrocie polityki Muska względem Ukrainy może chodzi oczywiście o interesy jego firm, ale Jason Jay Smart – specjalny korespondent „Kyiv Post” – zwraca uwagę na Twitterze, że wniosek SpaceX do Pentagonu z prośbą o przejęcie finansowania został złożony krótko po obelżywych słowach Melnyka w kierunku Elona Muska. Przypomnijmy, że kazał miliarderowi „wy***dalać”.

Co zaskakujące, Musk odpowiedział na tweet Smarta! Stwierdził, że „on tylko realizuje jego [Melnyka] zalecenia”.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę