Nauczyciel-pedofil na wolności! Na sumieniu ma 26 dziewczynek – dostał dozór policyjny!

W głowie się nie mieści, że pedofil może cieszyć się wolnością, ale tak właśnie zdecydował sąd. Teraz jednak przekazano akt oskarżenia. Prokuratura stawia w nim zarzuty wobec nauczyciela angielskiego z Pruszcza Gdańskiego. 41-latek dopuścić się miał molestowania 26 nieletnich uczennic. Co prawda śledczy domagali się aresztu, ale decyzją sądu zastosowano jedynie dozór policyjny.

Aż dwa lata trwała gehenna dziewczynek uczęszczających do jednej ze szkół podstawowych w Pruszczu Gdańskim. Wykorzystywanie dzieci miało miejsce w latach 2017-2018. Skrzywdzone nie miały nawet 15 lat, a niektóre były molestowane wielokrotnie. Co gorsza pedofilski proceder był realizowany bez zahamowań w trakcie lekcji na oczach innych uczniów.

Uczennice w końcu jednak poinformowały o krzywdzeniu przez nauczyciela. Pedofila-pedagoga zatrzymano w czerwcu ubiegłego roku. Policjanci przeszukując jego mieszkanie znaleźli w komputerze pliki z pornografią, także dziecięcą.

– Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące nadużycia zaufania i dopuszczenia się wobec małoletnich poniżej lat 15 innych czynności seksualnych, rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich i posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Oskarżony nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw – informuje prok. Grażyna Wawryniuk z prokuratury okręgowej w Gdańsku.

Teraz, co może jeszcze bardziej szokować, oprawca będzie się tłumaczył przed sądem, ale z wolnej stopy. Stanie się tak, ponieważ wcześniej nie uwzględniono właśnie wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu. Pedofil ma tylko dozór policyjny i nie może się zbliżać do skrzywdzonych uczennic.

Komentarze