Strona głównaPoradyNie wystawiaj pelargonii, póki tego nie zrobisz. Zmarnieją w jeden dzień

Nie wystawiaj pelargonii, póki tego nie zrobisz. Zmarnieją w jeden dzień

pelargonie
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Pelargonie są urocze i wdzięczne w uprawie, a dzięki jednej prostej sztuczce Twoje skrzynki mogą pękać w szwach od maja aż do późnej jesieni. Jeden prosty zabieg przed wystawieniem pelargonii na zewnątrz gwarantuje ich zjawiskowy wygląd i kwitnienie aż do mrozów.

REKLAMA

Pelargonie to idealne kwiaty na balkon, zwłaszcza na południowe i zachodnie wystawy. Niestraszne im upały czy tymczasowe susze. Dzięki swojej niewymagającej naturze, rośliny te gwarantują sukces w uprawie nawet tym, którzy sądzą, że nie mają do nich ręki. Pelargonie są wrażliwe na chłód i nie zimują na zewnątrz. Dość późno się budzą, bo na przełomie lutego i marca. Warto zatroszczyć się o nie jeszcze przed wystawieniem na zewnątrz, aby zapewnić im najlepszy start.

Hartowanie – niezbędny krok przed wystawieniem pelargonii na zewnątrz

Hartowanie to powolne oswajanie roślin z chłodem i światłem dziennym. Zabieg ten jest kluczowy nie tylko dla pelargonii, ale również dla wielu innych gatunków kwiatów i warzyw, w tym rozsad pomidorów, papryki czy ogórków. Przez 7 dni stosuj metodę hartowania: rano wynoś pelargonie na dwór, a wieczorem chowaj je do domu. W ten sposób uchronisz kwiaty przed chłodem.

Kiedy wystawić je do ogrodu czy na balkon?

Bezpiecznie jest działać po 15 maja, gdy mija ryzyko większych przymrozków, ale prognozy warto mieć pod kontrolą. W razie chłodnych nocy po tym terminie, zaleca się przenoszenie sadzonek do domu, by uchronić je przed zniszczeniem.

REKLAMA

Hartowanie pelargonii krok po kroku

Aby pelargonie lepiej poradziły sobie po przeniesieniu na zewnątrz, należy je hartować przez około 7–10 dni. W ciągu dnia kwiaty stawia się w zacienionym i bezwietrznym miejscu, a na noc wnosi do domu. Lepiej nie umieszczać ich od razu na pełnym słońcu, ponieważ liście mogą zostać poparzone.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA