
Wprowadzenie nowej kategorii wyrobów akcyzowych w postaci wkładów do wielorazowych e-papierosów oraz urządzeń wielofunkcyjnych stanowi kluczowy element projektu nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym opublikowanego przez Ministerstwo Finansów w lutym 2026 roku.
REKLAMA
Według proponowanych przepisów każdy taki wkład zostanie objęty zryczałtowaną stawką w wysokości 40 zł za sztukę, co po doliczeniu podatku VAT przełoży się na wzrost ceny detalicznej pojedynczego zbiornika o ponad 50 zł. Rozwiązanie to jest uznawane za ewenement w skali Unii Europejskiej, ponieważ opodatkowaniem zostaną objęte nawet puste pojemniki niezwierające płynu, o ile konstrukcyjnie mogą one pełnić funkcję wkładu.
Dla przeciętnego użytkownika oznacza to drastyczny wzrost kosztów eksploatacji, szczególnie przy uwzględnieniu faktu, że zawarty we wkładzie płyn podlega oddzielnemu opodatkowaniu według stawki 1,44 zł za mililitr. Resort finansów liczy, że dzięki temu uszczelnieniu budżet państwa zyska w samym 2026 roku ponad 433 mln zł, a w kolejnych latach wpływy te będą przekraczać pół miliarda złotych rocznie.
Rosnące ryzyko
Projekt przewiduje zróżnicowane podejście do poszczególnych elementów systemów do waporyzacji, co ma istotne znaczenie dla struktury rynku. Zwolnieniu z akcyzy podlegają same urządzenia bazowe, czyli tzw. mody, które nie posiadają wbudowanego na stałe zbiornika i nie umożliwiają waporyzacji bez dokupienia wkładu.
REKLAMA
Z kolei urządzenia ze stałymi zbiornikami oraz urządzenia wielofunkcyjne pozostają w pełni opodatkowane na dotychczasowych zasadach. Eksperci podatkowi zwracają jednak uwagę na ryzyko, że tak drastyczne podwyżki cen legalnych produktów mogą napędzić dalszy wzrost szarej strefy, która już teraz obejmuje ponad 37% rynku e-papierosów w Polsce.
