
Mimo wielu kampanii społecznych i coraz głośniejszych przykładów oszustw, te nie znikają, ale stają się coraz bardziej wyrafinowane i dopracowane. Policja ostrzega przed najnowszą metodą oszustów. Są nią sensacyjne nagłówki, która skłaniają użytkowników mediów społecznościowych do wejścia na fałszywą stronę – do złudzenia przypominającą portal, z którego korzystają – a następnie „ponowne zalogowanie się”. To prosta droga do utraty kontroli nad swoim kontem bankowym. Sytuacja może być poważna nawet wówczas, gdy oszuści dobiorą się do naszego numeru telefonu…
Korzystasz z Facebooka lub Instagrama? Wiele postów – jak np. z naszej strony – prowadzi do artykułów informacyjnych, jednak w ostatnim czasie zaczęło pojawiać coraz więcej nagłówków, które po kliknięciu „wyprowadzają” użytkownika na fałszywe strony. Witryna taka może do złudzenia przypominać portal, z którego korzystali przed chwilą – np. Facebook lub Instagram. Po kliknięciu w linki widzimy stronę logowanie – dosłownie tak, jak gdybyśmy zostali automatycznie wylogowani z serwisu. To pułapka! Wystarczą dwa kroki i… oszust przejmuje twoje dane.
„Strona prosi Cię o ponowne zalogowanie do mediów społecznościowych. Właśnie oddałeś swoje hasło oszustom” – wyjaśniają policjanci.
🛑 Uwaga na sensacyjne nagłówki! To może być pułapka.
„Porwanie dziecka”, „Nagranie z monitoringu”, „Szokująca informacja” – widzisz taki post na swojej tablicy? Zatrzymaj się i nie klikaj! 🚫
Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują nasze emocje, aby kraść konta i… pic.twitter.com/AegfGIC7dn
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) January 2, 2026
Wykorzystali AI, żeby wmówić matce, że jej córka została porwana. Oszuści coraz częściej grają na emocjach
Co może stać się w dalszej kolejności? Rezultatem przejęcia danych do logowania w mediach społecznościowym może być popularne oszustwo, które polega na nakłanianiu znajomych do „pożyczenia” drobnej sumy pieniędzy – np. na „nagłe zakupy”. Przestępcy wykorzystują w ten sposób życzliwość i zaufanie bliskich ofiary, którzy nie zawsze zachowają czujność i przeleją określoną kwotę pod podany numer (Blik).
Może być jednak znacznie gorzej… Policjanci przytaczają historię znajomej aktorki Olgi Bołądź – ambasador kampanii „Bankowcy dla CyberEdukacji”. Pozyskany przez fałszywą stronę numer przestępcy wykorzystali, aby wmówić kobiecie, że jej córka została porwana. Wcześniej użyli sztucznej inteligencji, aby odtworzyć głos dziecka.
„Ambasadorka kampanii ‘Bankowcy dla CyberEdukacji’, Olga Bołądź, dzieli się wstrząsającą historią swojej znajomej. Po kliknięciu w fałszywy link, kobieta odebrała telefon… od porywaczy. Dzięki sztucznej inteligencji oszuści sklonowali głos jej córki! Choć dziecku nic się nie stało, trauma pozostała. To pokazuje, jak daleko posuwają się dziś przestępcy” – podkreślają policjanci.
Źródło: X
