Obozy dla zakażonych! W Korei Północnej chorzy na COVID-19 umierają z głodu!

Kim Dzong Un twierdzi, że w jego kraju nie ma epidemii koronawirusa. Jak wskazuje Tim Peters z organizacji Helping Hands, problem ten rozwiązywany jest w tragiczny i okrutny sposób. Chorzy na COVID-19 maja być umieszczani w specjalnych obozach, do których nikt nie dowozi jedzenia.

Cały świat zmaga się jak może z pandemią koronawirusa – wprowadzane są obostrzenia, zamykane sklepy, szkoły. Zupełnie inaczej jest w Korei Północnej. Choć Kim Dzong Un twierdzi, że problem koronawirusa u nich nie istnieje, z organizacji charytatywnej Helping Hands płyną przerażające wieści – chorych ma się po prostu pozbywać, umieszczając ich w specjalnych obozach. Zakażeni nie dostają żadnej pomocy medycznej, nikt nie dowozi im jedzenia. Ratunkiem są jedynie potajemnie przerzucane przez bliskich leki i pożywienie. Ci, którzy nie mogą na to liczyć, umierają z głodu w przerażających warunkach.

Czytaj także:  Rosja: Ponad milion osób ukaranych za łamanie restrykcji wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa
 

Tim Peters udzielił wywiadu dla „The South China Morning Post”. Twierdzi, że chorzy nie mają żadnej pomocy. Po głodowej śmierci ich ciała są palone. Odnosząc te słowa do oficjalnej wersji podawanej przez Kim Dzong Una, nie trudno odnieść wrażenie, że Tim Peters może mieć dużo racji.



NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS

Czytaj także:  Trump nie wierzy w swoją przegraną: Doszło do ogromnego oszustwa