„Odpowiada za uruchomienie antypisowskich emocji”. W partii Jarosława Kaczyńskiego chcą odwołania Jacka Kurskiego!

Po wyborach samorządowych w partii rządzącej wciąż analizowane są wyniki głosowania. Chociaż PiS w liczbach bezwzględnych wygrało wybory i powiększyło w sejmikach stan posiadania, to jednak zwycięstwo nie jest do końca satysfakcjonujące. W partii wiele osób ma o to obwiniać prezesa TVP Jacka Kurskiego.

Jak ustalili dziennikarze „Gazety Wyborczej”, Jarosław Kaczyński spodziewał się wyniku około 40 proc. dla swojego ugrupowania i jedynie kilkunastu proc. głosów dla Koalicji Obywatelskiej, co się nie udało. Prezes PiS za wyniki poniżej oczekiwań, według dziennika, obwinia media. Choć Kaczyńskiemu chodzi głównie o prywatne telewizje, to w samym PiS wiele osób wskazuje, że takie, a nie inne wyniki wyborów samorządowych to „zasługa” prezesa telewizji publicznej Jacka Kurskiego.

– To on odpowiada za uruchomienie antypisowskich emocji. To on zmobilizował negatywny elektorat PiS. Z buta potraktował wielkie miasta, ale i ludzi z tych mniejszych. Ta wulgarna ludowość przekazu, promocja obciachu w kulturze, jak Zenon Martyniuk i sam Kurski śpiewający „Oczy zielone”. Ta paździerzowa TVP Info z nachalnym komentarzem, tandetną propagandą i udawaniem niezależnego dziennikarstwa – podsumował przekaz TVP w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jeden z polityków PiS.

Inny informator z PiS powiedział dziennikowi, że nawet wyborcy jego partii dziwili się, że TVP jest tak bezkrytyczna wobec rządu.

Jak dowiedziała się „GW” od kolejnego wypowiadającego się anonimowo polityka PiS, o ile jeszcze przed wyborami samorządowymi odwołanie prezesa Jacka Kurskiego w ogóle nie było brane pod uwagę, to teraz się to zmieniło.

Komentarze