
Liście kalafiora wielu z nas traktuje jak zbędny odpad. Okazuje się jednak, że ten zielony element może z powodzeniem trafić do kuchennego obiegu, natomiast dania z jego udziałem zaskoczą smakiem wszystkich niedowiarków. Liście kalafiora udoskonalą zarówno tradycyjne receptury, jak i nowatorskie potrawy. Piotr Ogiński gotuje z niepozornych liści smaczną zupę na obiad. To znakomity sposób, by zmniejszyć ilość odpadków i zaoszczędzić pieniądze, a jednocześnie zjeść coś pysznego i zdrowego.
REKLAMA
Z kilku składników stworzysz coś, co zagości w twoim menu już na stałe
Jeśli zazwyczaj liście kalafiora kończą w twoim koszu, nadeszła pora, aby w końcu zmienić ten nieekonomiczny nawyk. Piotr Ogiński radzi, by ten odpadek zamienić w zdrową i wyśmienitą zupę. Liście kalafiora zawierają witaminy z grupy B oraz witaminy C, K, A. Poza tym są źródłem wapnia, żelaza i selenu. Mają niewiele kalorii i mnóstwo błonnika, który wspiera układ pokarmowy. Ich delikatny smak trochę przypomina młodą kapustę czy jarmuż. Po obróbce cieplnej nabierają lekkiej słodyczy i chrupkości.
Przepis Piotra Ogińskiego na zupę z liśćmi kalafiora
Składniki:
▪ 1 litr domowego bulionu,
▪ 1 kalafior (+ zielone liście),
▪ 4-5 ziemniaków,
▪ 2 cebule,
▪ 2 ząbki czosnku,
▪ sok z ⅓ cytryny,
▪ 1 chili,
▪ 1 por,
▪ 200 ml śmietanki 30%,
▪ sól do smaku,
▪ 1 łyżka masła klarowanego,
▪ 1 łyżka mąki pszennej.
Wykonanie:
Zielone liście z kalafiora odciąć i solidnie umyć. W garnku na maśle klarowanym zeszklić posiekane cebule z czosnkiem. Do garnka dodać obrane i pokrojone na mniejsze części ziemniaki, mąkę, a także liście kalafiora, zalać wszystko wywarem i gotować na wolnym ogniu. W połowie gotowania wrzucić por i chili, gotować przez 5 minut i zaprawić zupę śmietanką kremówką. Dodać do niej sok z cytryny i sól według uznania, wymieszać i podawać. Smacznego.
REKLAMA
