
Tłusty Czwartek to święto przepełnione słodkościami, które w tym roku przypada 12 lutego. Już teraz chętnie odtwarzamy ulubiony przepis na faworki czy pączki. Możemy je upiec w piekarniku lub usmażyć na patelni, ale zazwyczaj korzystamy z tej drugiej opcji. Czasem zdarza się, że po ułożeniu ciasta na oleju, ten zaczyna się intensywnie pienić. Skąd bierze się piana i jak jej uniknąć?
Smażenie karnawałowych łakoci to w gruncie rzeczy miłe zajęcie, ale co zrobić, gdy olej na patelni nagle zaczyna się energicznie pienić? Ten incydent może zaskoczyć niejednego domowego cukiernika. Jak uniknąć piany w trakcie smażenia pączków, oponek i faworków? Poznaj łatwy trik.
Polecamy: Pączki z tym nadzieniem robią zawsze furorę. Nie zdążą wystygnąć
Dlaczego tłuszcz pieni się podczas smażenia karnawałowych łakoci?
Tłuszcz zazwyczaj pieni się z powodu nadmiaru mąki. Zawarta w niej skrobia w połączeniu z olejem rozkłada się, a w następstwie powstaje piana. Pączków przed wrzuceniem na patelnię nie należy posypywać mąką. W razie potrzeby warto starannie strzepać jej nadmiar np. silikonowym pędzelkiem.
Polecamy: Co oznacza biała piana w słoiku z miodem? Czy można ją bezpiecznie zjeść?
Piana pewnie pojawi się, gdy pączki będziesz smażyć na słabo rozgrzanym tłuszczu. Z drugiej strony wysoka temperatura daje podobny skutek. Pączki i chrust należy smażyć w optymalnej temperaturze 170-180℃. W niższej słodycze nasiąkną tłuszczem i pogorszy się ich konsystencja, a w zbyt wysokiej pewnie przypalą się z wierzchu, a wewnątrz będą surowe.
Przyczyną wystąpienia piany może być także sama patelnia. Mogła zostać byle jak umyta i znajdują się na niej resztki detergentów, które oddziałują z olejem, prowadząc do powstawania białych bąbelków. Aby tego uniknąć porządnie umyj i osusz naczynie, na którym będziesz smażyć deser. Potem rozgrzej tłuszcz do właściwej temperatury i wrzucaj pączki bądź faworki porcja po porcji. Istnieje duża szansa, że nic się nie zapieni.

