Olga Tokarczuk odebrała Nobla. Padły piękne słowa o Polce!

– Widzę, jak Alfred Nobel akceptuje jej twórczość – powiedział prof. Per Westberg z swojej laudacji podczas wtorkowej uroczystości wręczenia literackiej Nagrody Nobla polskiej pisarce Oldze Tokarczuk. I nie były to jedyne piękne słowa, jakie laureatka usłyszała na temat swojego talentu i twórczości. „Wirtuoz portretowania”. „Pisze o rzeczach, o których nikt inny nie pisze”. To tylko niektóre z wyrazów uznania, jakie padły pod adresem Tokarczuk tuż przed wręczeniem Polce nagrody przez króla Szwecji Karola XVI Gustawa.

– Polska to skrzyżowanie Europy, może jej serce – mówił w swojej mowie Westberg. –Tragiczna historia, którą widzimy w prozie Olgi Tokarczuk, mierzy się z antysemityzmem. Próbuje uchwycić Polskę, która nie jest nigdy w tym samym miejscu. Jej połączenie niesamowitej rzeczywistości, opętanie mitologią, tworzą najbardziej oryginalne prozatorskie dzieło na świecie – ocenił laudator.

Opisując książkę „Bieguni”, Westberg ocenił, Tokarczuk stworzyła ją jako „deszcz różnych notatek, porusza się między różnymi mapami, krąży wokół przeróżnych biegunów”. – Miejscowości, które opisuje, postaci, ich losy, tworzą freski baśni. Żyjemy i umieramy w opowieściach innych. Takim miejscem jest Katyń – jednocześnie miejsce umierania i las – mówił  Westberg w laudacji, którą zakończył wygłoszonym po polsku zaproszeniem Tokarczuk o odebranie Nobla.


Komentarze

Czytaj także:  Zmiany w zawodach: lekarza i lekarza dentysty