
Pojawienie się niespodziewanych środków na rachunku bankowym bywa mylnie interpretowane jako uśmiech losu lub rodzaj specyficznego prezentu od systemu. W rzeczywistości każda kwota otrzymana w wyniku błędu nadawcy generuje natychmiastowe obowiązki prawne.
REKLAMA
Podstawę prawną roszczeń w takich sytuacjach stanowi Art. 405 Kodeksu cywilnego, traktujący o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zgodnie z tym przepisem, podmiot uzyskujący korzyść majątkową kosztem innej osoby bez podstawy prawnej jest zobowiązany do jej wydania.
Fakt, że błąd leży po stronie nadawcy (np. błędnie wpisany numer rachunku), nie zdejmuje z odbiorcy obowiązku zwrotu. Środki te nie stają się własnością posiadacza konta, a ich obecność w systemie jest traktowana jedynie jako stan wymagający niezwłocznej korekty.
Co w takiej sytuacji zrobić?
Wydanie omyłkowo otrzymanych pieniędzy przed zgłoszeniem roszczenia przez nadawcę nie uwalnia od odpowiedzialności. Jeśli środki zostaną spożytkowane na bieżące potrzeby, spłatę kredytów czy zakupy, sytuację taką kwalifikuje się jako przywłaszczenie mienia.
REKLAMA
W 2026 roku sądy rygorystycznie podchodzą do argumentacji o „nieświadomości” pomyłki, szczególnie w sytuacjach, gdy kwota wpływu znacząco odbiega od regularnych dochodów danej osoby. Brak podjęcia kroków w celu wyjaśnienia pochodzenia przelewu jest uznawany za działanie w złej wierze.
