
Ogrodnicy chcący założyć warzywnik powinni najsampierw zająć się glebą. Żyzna i zasobna w substancje mineralne zapewni młodym roślinom lepszy start. Ważnym składnikiem ziemi jest węgiel organiczny. Jakie korzyści przynosi jego stosowanie i jak go dostarczyć na grządki? Sprawdź!
REKLAMA
Rodzajów węgla organicznego, stosowanego w ogrodnictwie jest co najmniej kilka, ale za najcenniejszy uznano węgiel aktywny. Powstaje podczas obróbki cieplnej słomy czy drewna. Ta substancja wchłania wodę i wiąże różne toksyny (np. pestycydy, herbicydy, benzen). Polepsza strukturę podłoża i ułatwia wchłanianie składników odżywczych do korzeni, dzięki czemu są mocne i duże. Rośliny rosną dorodne, lepiej plonują i mniej chorują – czytamy w serwisie Deccoria.pl
Jak dostarczyć węgiel na grządki?
Wystarczy kupić węgiel w postaci proszku/granulatu i połączyć z wierzchnią warstwą gleby przed sadzeniem.
Czytaj też: Ta metoda na robienie kompostu robi furorę. Żadnych pryzm i kompostownika
REKLAMA
Węgiel organiczny – zalety stosowania w ogrodzie
Wielu ogrodników stosujących węgiel organiczny w swoim warzywniku jest zadowolonych z efektu. Niektórych niedowiarków nie przekonuje jego moc, a ta jest naprawdę godna pochwały. Eksperci sugerują, że „czarne złoto” pomaga roślinom skuteczniej wchłaniać kluczowe pierwiastki takie jak azot, fosfor i potas. Bez nich rozwój zielonej masy, kwitnienie i owocowanie byłoby niemożliwe. Oprócz tego minerały budują odporność roślin.
Ponadto węgiel przedłuża życie mikrobiologiczne w ziemi. Dba o pożyteczne mikroorganizmy, które odwdzięczają się tym samym – dbaniem o nasze uprawy. Wysoka bioróżnorodność gleby równa się zdrowe rośliny i wysokie plony. Czarne złoto nie jest toksyczne dla ludzi i zwierząt, więc można je bez obaw używać na przydomowej działce.
Warto dodać, że rodzajem węgla organicznego jest także kompost. Każdy może zająć się produkcją tego nawozu na własną rękę, zwłaszcza jeśli codziennie wyrzuca tony obierek warzywnych i innych resztek roślinnych na śmieci. Z łatwością może wrzucić je do kompostownika. Po kilku miesiącach fermentacji powstanie z nich naturalny, wartościowy i darmowy użyźniacz gleby.
REKLAMA
Polecamy: Połóż w ogrodzie. Myszy nie będą miały prawa wstępu
