
W 2026 roku kalendarz podatkowy ułożył się wyjątkowo korzystnie dla osób zwlekających z formalnościami. Zamiast tradycyjnego końca kwietnia, ostateczny termin na złożenie deklaracji PIT wypada kilka dni później.
REKLAMA
Przesunięcie terminu wynika bezpośrednio z układu świąt w kalendarzu. Kiedy 30 kwietnia przypada w dzień wolny lub tuż przed długim weekendem, prawo nakazuje wyznaczenie nowej daty. W tym roku urzędy będą czekać na deklaracje do początku maja.
Większość osób nie musi już samodzielnie wypełniać skomplikowanych formularzy. Usługa Twój e-PIT automatycznie przygotowuje zeznanie na podstawie danych otrzymanych od pracodawców. Można je zaakceptować, edytować w celu dodania ulg lub po prostu zostawić bez żadnego działania.
Odliczenia i termin zwrotu podatku
Podczas sprawdzania swojego zeznania warto zwrócić uwagę na odświeżone limity odliczeń. W 2026 roku obowiązują nowe kwoty ulg, które realnie obniżają należny podatek i pozwalają na wyższy zwrot. Można odliczyć wydatki na ocieplenie domu, wsparcie organizacji pożytku publicznego czy popularne darowizny.
REKLAMA
Czas oczekiwania na zwrot nadpłaty zależy głównie od sposobu, w jaki dokumenty zostaną przekazane do urzędu. Osoby wybierające drogę elektroniczną dostają pieniądze znacznie szybciej niż te wysyłające papierowe deklaracje pocztą.
