Plaża niczym skąpana we krwi! Zatrważający widok wybrzeża

Mieszkańcy wybrzeża Morza Kaspijskiego ze zdumieniem obserwowali iście abstrakcyjny widok. Jasnoczerwoną barwę z jakiegoś powodu przybrała woda tego największego na świecie jeziora. Krwawy kolor kontrastujący z bielą śniegu może rzeczywiście przerazić. Wygląda to tak jakby przed chwilą miejsce tu miała jakaś krwawa łaźnia. Jak stwierdził jeden z internatów, „natura próbuje nam coś powiedzieć”.

Czytaj także:  Mężczyzna zasypany żwirem!

Ten niecodzienny widok jest jednocześnie niepokojący, ale też fascynujący poprzez wrażenie estetyczne. Ten przyrodniczy, jak się okazuje fenomen, wywołał ogromne zainteresowanie mieszkańców Akatau, miasta w południowo-wschodniej części Kazachstanu.

W sprawie w końcu zabrali głos eksperci. To między innymi jeden z biologów cytowany bez podania nazwiska przez rosyjskojęzyczne media. Jak poinformował, za zmianę barwy wody są odpowiedzialne po prostu glony, a konkretnie jeden z gatunków okrzemek.

Czytaj także:  Chińska wirusolog: Koronawirus to "Frankenstein" stworzony przez chińską armię i wypuszczony przez komunistów z Pekinu

To właśnie wywoło tak przerażający widok. Okazuje się jednak, że nie stanowi to żadnego zagrożenia dla ludzi lub ryb. Alarmująca była by dopiero mieniąca się „brokatowa” warstwa, co świadczyłoby o zanieczyszczeniu.

Jak zwykle jednak w takich sytuacjach znajdą się tacy, którzy mają i tak swoje zdanie.

– Idę o zakład, że natura stara się nam coś powiedzieć. Dla mnie to wygląda jak jakiś znak – pisze jeden z internautów, cytowany przez „Daily Star”.

Czytaj także:  Cejrowski: Jeśli wybory wygra Biden, USA zamienią się w marksistowskie piekło

Ktoś inny z kolej stwierdził: – Nawet jeśli to nie jest nic groźnego, coś złego dzieje się z Morzem. Tych glonów jest po prostu za dużo!

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.