Podpalił wózek dziecięcy i kilka drzewek! Podpalacza zatrzymano u babci!

Sprawcę kilku podpaleń z ostatnich dni zatrzymała policja z Milicza. Straty wywołane pożarami oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Podpalaczem okazał się 13-latek, więc decyzję w jego sprawie podejmie sąd dla nieletnich.

Podpalenia zaczęły się z początkiem grudnia. Wtedy przy boisku piłkarskim przy ul. Mickiewicza spłonęło kilkanaście ozdobnych drzewek tui oraz tzw. piłkochwyty.

Następne pożary miały miejsce na pobliskim osiedlu. Sprawca pierwszego dnia świąt podpalił stojący na klatce schodowej wózek dziecięcy. Zniszczeniu uległy też ściany. Zbliżony scenariusz miał miejsce dwa dni później. Tym razem ogień zajął wózek stojący przy wejściu do klatki schodowej.

Przestępcę zatrzymano w Miliczu u jego babci, którą akurat odwiedził. Okazał się nim 13-latek. Podpalacz pochodzi z Milicza, ale aktualnie mieszka w Krotoszynie

Okoliczności pożarów są teraz wyjaśniane przez policję. Na razie ustalono, że straty podpaleń to kilkanaście tysięcy złotych, ale kwota może wzrosnąć. Co się stanie z nastolatkiem wzniecającym pożary, o tym zdecyduje sąd dla nieletnich.

Czytaj także:  Wieczorem odbędzie się spotkanie konsultacyjne ws. nowego rządu

Komentarze