Polak zmarł z przegrzania w więzieniu. Rusza proces!

Dwa lata temu 43-letni wówczas Rafał S. zmarł w celi, w której nie działała klimatyzacja. Mężczyzna był w zdrowej i dobrej kondycji, jednak warunki nie pozwoliły mu przeżyć. Po ponad 24 miesiącach ruszył proces w tej sprawie.

Sprawa rozpoczęła swój bieg w Westminster Coroner’s Court w Londynie. Jej przedmiotem jest osoba Polaka, Rafała S., który spędził niemal pięć godzin w celi w trakcie ogromnych upałów, jakie nawiedziły wówczas stolicę Anglii. Brytyjskie media przekazały, że 43-latek został zatrzymany z polecenia Europejskiego Nakazu Aresztowania, zaś w celu oczekiwania na przesłuchanie, spędził dwa dni na komisariacie w Wood Green.

Czytaj także:  Bosak wyjaśnia, dlaczego posłowie Konfederacji na zaprzysiężeniu Dudy byli bez maseczek

Początek sprawy datuje się na niemal dwa lata temu, a dokładniej 21 czerwca 2017 roku. Wówczas 43-latek został przywieziony furgonetką pod budynek sądu. Już w trakcie transportu Rafał S. poprosił o wodę, a co więcej, w myśl zeznań świadków szyby pojazdu, w którym przebywał Polak były zaparowane. Dokładna inspekcja wykazała, że samochód na 50 minut przed dojazdem na komendę miał wyłączony silnik, wobec czego nie działała klimatyzacja.

Czytaj także:  Chciał, żeby włożyli maseczki w Lidlu. Został brutalnie pobity kijami!

Łącznie w furgonetce 43-latek spędził ponad dwie godziny, zaś po przyjeździe do sądu był cały spocony. Nie przeszkodziło to jednak funkcjonariuszom w osadzeniu go w celi, w której nie działała klimatyzacja. W momencie, w którym Rafał S. zaczął tracić siły z odwodnienia, na miejscu pojawił się lekarz, który zeznał, iż Polak zachowywał się ,,delirycznie”. Niedługo potem doszło do utraty przez niego przytomności.

Czytaj także:  Koronawirus już w sejmie. Zakażony jest poseł PSL

Według ratownika, który pojawił się na miejscu zdarzenia, bezpośrednią przyczyną śmierci 43-latka był udar cieplny, wskutek którego doszło do zatrzymania akcji serca. Co więcej, mężczyzna miał bardzo wysoką, niemal 40-stopniową gorączkę, której nie udało się zbić. Proces w sprawie Rafała S. ma potrwać około dwóch tygodni.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.