Strona głównaWiadomościPolicjant tworzył porno ze zdjęć koleżanek i przypadkowych kobiet. Użył AI

Policjant tworzył porno ze zdjęć koleżanek i przypadkowych kobiet. Użył AI

Policjant przyznał się do winy | fot. Pixabay

Policjant z USA przyznał się do tworzenia, przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, materiałów pornograficznych, w tym także z udziałem małoletnich, zawierających wizerunek prawdziwych osób.  Funkcjonariusz używał zdjęć z systemów policyjnych, a także wykonanych z ukrycia fotografii swoich koleżanek z pracy, do generowania scen o charakterze erotycznym z ich wizerunkiem. Wśród ofiar są także kobiety, które policjant zatrzymywał do kontroli drogowej. 39-latek pozostaje zawieszony bez wynagrodzenia do czasu ogłoszenia wyroku.

REKLAMA

39-letni Stephen Kamnik stoi w obliczu 15 zarzutów, w tym m.in. nielegalnego wykorzystania systemów komputerowych organów ścigania, posiadania materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci oraz zarzut matactwa.

Jak ustalili śledczy – Kamnik wykorzystywał chronione systemy policyjne do generowania pornograficznych obrazów kobiet narzędziami sztucznej inteligencji. Do przestępstw miało dochodzić m.in. w budynkach i na komputerach należących do policji stanowej Pensylwanii.

Ofiarami kradzieży wizerunku padały niczego nieświadome osoby umieszczone w bazie systemu Justice Network (JNET), z których Kamnik nielegalnie pozyskał fotografie setek kobiet.

REKLAMA

Fotografował koleżanki, kontrolowane kobiety, a nawet sędzinę! Zwykłe zdjęcia sztuczna inteligencja zamieniała w materiały pornograficzne

W toku dochodzenie ustalono także, że Kamnik wielokrotnie fotografował kobiety bez ich zgody podczas służby – w tym swoje koleżanki z pracy, które nagrywał zakradając się do damskiej szatni. 39-latek miał wykorzystać do wygenerowania obscenicznego materiału nawet… zdjęcie sędzi, którą sfotografował w czasie rozprawy.

Oprócz sprawy karnej przeciwko policjantowi wniesiono także pozew cywilny. Jedna z ofiar Kamnika zarzuca przełożonym funkcjonariusza, że wiedzieli o wcześniejszych incydentach seksualnych z udziałem kaprala, a mimo to nie podjęli żadnych kroków dyscyplinarnych wobec podwładnego. Kamnik miał m.in. kraść bieliznę funkcjonariuszek, a podczas kontroli drogowej wydawać zatrzymanym kobietom „upokarzające polecenia”, w międzyczasie potajemnie je nagrywając.

Echo sprawy Kamnika dotarło do najwyższych władz w amerykańskim stanie. Prokurator generalny Pensywalnii Dave Sunday stwierdził, że Kamnik „okrył hańbą organy ścigania w całym stanie”.

REKLAMA

Wyrok w sprawie policjanta ma zapaść w lipcu.

Źródło: CBS News

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA