
56-letnia kobieta opowiada swoją wstrząsającą historię i ostrzega: to może spotkać każdego! Lekarze amputowali Brytyjce wszystkie kończyny – nogi i ręce – co miało poprzedzić z pozoru niewinne… polizanie przez psa. Zdaniem specjalistów ślina zwierzęcia mogła mieć kontakt z drobnym skaleczeniem, co wywołało szybko postępującą sepsę. Następnego dnia kobieta była już na stole operacyjnym.
Manjit Sangha opuściła już szpital, ale po potwornych mękach – 56-latka spędziła w placówce medycznej siedem miesięcy, doznając przy tym wielu zatrzymań serca. Ostatecznie – pomimo niewielkich szans na przeżycie – organizm wytrzymał, a Brytyjka wraca do zdrowia.
Mąż 56-latki, Kam Sangha, wspomina, że wszystko „zawaliło się” w ciągu 24 godzin. Manjit poczuła się źle w niedzielę, a w poniedziałek była już nieprzytomna. Organizm kobiety zaatakowała bardzo silna sepsa. Serce kobiety kilkukrotnie przestało bić, ale potem wracało do pracy. Działo się tak aż sześć razy. Lekarze mieli do wyboru: liczenie na cud albo próbę ratowania życia 56-latki poprzez amputację kończyn. Ostatecznie wybrano to drugie. Manjit straciła dłonie oraz obie nogi poniżej kolan. Wycięto jej także śledzionę. W międzyczasie kobieta przeszła także zapalenie płuc.
Silna sepsa pozbawiła kobietę rąk i nóg. Lekarze podejrzewają psa
Nie do końca wiadomo, co spowodowało tak gwałtowną reakcję organizmu, jednak lekarze podejrzewają, że Manjit mogła zostać polizana przez psa w miejscu na skórze, w którym doszło do skaleczenia, a to wywołało sepsę.
Sepsa to silna reakcja organizmu, która objawia się tym, że organizm atakuje własne tkanki i narządy. W Wielkiej Brytanii co roku umiera w jej wyniku 50 tys. osób, a w Polsce – ok. 25 tys. osób, przy zachorowalności rzędu 50-100 tys. rocznie.
Manjit już wróciła do domu, ale będzie musiała nauczyć się żyć na nowo. Obecnie 56-latka zbiera pieniądze na nowoczesne protezy. Być może środków wystarczy na zapewnienie kobiecie robotycznych dłoni, które pozwolą jej w pewnym stopniu odzyskać sprawność. Do tej pory Brytyjce udało się zebrać 22 tys. funtów szterlingów.
Źródło: fakt.pl / BBC
