Północnokoreańscy żołnierze zabili urzędnika z Korei Południowej, a potem…

Żołnierze Korei Północnej zastrzelili zaginionego w tym tygodniu południowokoreańskiego urzędnika i spalili jego ciało – całe zdarzenie potwierdziło ministerstwo obrony w Seulu, które wyraźnie potępia ten „akt brutalności” oraz żąda wyjaśnień, a także ukarania winnych zabójstwa.

47-letni urzędnik związany z resortem oceanów i rybołówstwa zniknął z łodzi w poniedziałek w czasie patrolu w pobliżu granicy morskiej z Koreą Północną. Podejrzewa się, że próbował przedostać się przez granicę. Jego ciało spalono prawdopodobnie w ramach zapobiegania Covid-19 – informuje agencja Yonhap.

Czytaj także:  Joe Biden porównał Polskę do Białorusi! Jest odpowiedź sztabu Donalda Trumpa

Korea Północna znalazła mężczyznę na swoich wodach i dopuściła się aktu brutalności, jakim było zastrzelenie go i spalenie jego ciała – twierdzi południowokoreańskie ministerstwo obrony. Poinformowano, że jest to wniosek z „dokładnej analizy różnorodnych informacji wywiadowczych”.

Nasze wojsko stanowczo potępia to brutalne działanie i wzywa Koreę Północną, aby przedstawiła wyjaśnienia i ukarała odpowiedzialnych. Surowo ostrzegamy też Koreę Północną., że ciąży na niej cała odpowiedzialność za ten incydent – opublikowano w komunikacie resortu.

To pierwszy przypadek zastrzelenia południowokoreańskiego cywila w Korei Północnej od 2008 roku. Wówczas ofiarą padła turystka, która w czasie wycieczki w Góry Diamentowe weszła do strefy zastrzeżonej – dodaje Yonhap.

Czytaj także:  Był pewien, że ratuje dwóch synów z pożaru! Doszło do makabrycznej pomyłki

Incydent może zaostrzyć jeszcze bardziej napięte relacje na Półwyspie Koreańskim. Linie telefoniczne oraz biuro łącznikowe pomiędzy obu krajami nie działają od czasu, kiedy Pjongjang oświadczył całkowite wstrzymanie połączeń komunikacyjnych z Seluem ze względu na przesyłane za granicę ulotek propagandowych poprzez aktywistów.

Według źródeł wojskowych Yonhapu, zastrzelony urzędnik wskoczył ze swojej łodzi do wody, chcąc przedostać się do Korei Płn. 47-latek został znaleziony przez załogę północnokoreańskiej łodzi następnego dnia.

Czytaj także:  Był pewien, że ratuje dwóch synów z pożaru! Doszło do makabrycznej pomyłki

– Wtedy północnokoreańscy żołnierze zastrzelili go, polali jego ciało ropą i podpalili – poinformowało jedno ze źródeł, dodając, iż żołnierze działali „na rozkaz przełożonych”.

Sądzimy, że Korea Północna stosuje takie działania przeciw ludzkości, jak bezwarunkowe strzelanie do człowieka, jako element jej wytycznych kwarantanny w związku z Covid-19 – dodało źródło.