REKLAMA

W Kaliszu zmarło więcej osób, niż się urodziło. Miasto wyludnia się
fot. Pixabay

Polskie miasto wyludnia się w zastraszającym tempie. Ma to oczywiście wymiar społeczny i ekonomiczny, ale także symboliczny – chodzi o Kalisz, który jest najstarszym miastem w Polsce. Według najnowszych danych Urzędu Stanu Cywilnego w Kaliszu, w ubiegłym roku zmarło ponad dwa razy więcej mieszkańców miasta, niż się urodziło. Negatywny trend przyrostu naturalnego utrzymuje się tam od 2015 roku.

REKLAMA

Ogólnokrajowe dane dot. przyrostu naturalnego nie napawają optymizmem, ale w niektórych miejscach w Polsce jest gorzej, niż można przypuszczać. Przykładem jest Kalisz, którego urzędnicy upublicznili ostatnio zeszłoroczny bilans urodzeń i zgonów.

W 2023 roku Urząd Stanu Cywilnego w Kaliszu zarejestrował 1505 zgonów i tylko 749 urodzeń. Według urzędników tren trend utrzymuje się w najstarszej osadzie na terenie Polski od 2015 roku.

REKLAMA

„W 2013 r. stwierdzono 1586 urodzeń i 1388 zgonów, w 2014 – odnotowano 1504 urodzeń i 1306 zgonów. Natomiast w 2015 zmarło 1501 mieszkańców, a na świat przyszło 1459. Od tego czasu wciąż więcej mieszkańców umiera niż się rodzi” – pisze „Interia”, która podniosła temat wyludniającego się Kalisza.

Kalisz wyludnia się w zastraszającym tempie. a w Krakowie rodzi się dwa razy więcej osób, niż umiera

Na przełomie tysiącleci – jak wskazuje portal – w wielkopolskim mieście mieszkało jeszcze ponad 110 tys. ludzi. Obecnie jest ich już niespełna 95 tys.

REKLAMA

Nie jest tajemnicą, że migracja odbywa się w tych czasach głównie ze wsi do miast – i to tych większych. Najwyraźniej Kalisz nie korzysta z migracji z tzw. prowincji, gdyż mieszkańcy wsi od razu wybierają większe ośrodki – jak Poznań albo Wrocław.

Nadzwyczajne powody do dumy ma Kraków, który notuje większą liczbę urodzeń, niż zgonów. Z danych krakowskiego Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że w 2023 r. urodziło się tam ponad 19 tys. dzieci, a zmarło 10 tys. osób. To niemal dwa razy więcej urodzeń, niż zgonów! Poprawiła się nawet sama umieralność, bo w stosunku do 2022 roku zmarło w stolicy Małopolski o 500 osób mniej.

REKLAMA