fot. YouTube

Brutalny samosąd i znęcanie się nad nastolatkiem – to wszystko w samym centrum, w jednym z parków w Starogardzie Gdańskim. Grupa młodych ludzi – w tym młode kobiety – przyjechała wymierzyć 16-latkowi „sprawiedliwość” za zatargi z przeszłości. Sprawa została nagłośniona przez dziennikarzy programu TVN „Uwaga!”.

Do koszmarnych wydarzeń doszło w parku w Starogardzie Gdańskim. Do sieci trafiło nagranie, na którym zarejestrowano cały proces bicia, upokarzania i znęcania się nad 16-letnim Alanem. Wcześniej nastolatek spotkał się w parku z dziewczyną. Kiedy zauważył grupę kazał jej uciekać.

„Nie mogę patrzeć, jak oni go katują, bo on jest katowany. Jest kopany po głowie, uderzany z pięści. Dla mnie to jest za dużo” – mówi rozgoryczona pani Krystyna, matka pobitego nastolatka.

Sprawcy sami „nakręcili” materiał dowodowy i wrzucili do internetu

Jak wynika z reportażu, wyemitowanego w programie „Uwaga!” w telewizji TVN – sprawcy samosądu sami zarejestrowali napaść na nastolatka. Potem – jak gdyby nigdy nic – wrzucili całość do internetu. Na tym się jednak nie skończyło, gdyż sprawą zajmuje się już prokuratura.

Tam – w internecie – cały konflikt miał mieć jednak początek. Według relacji ojca 16-letniego Alana, jego syn miał napisać znajomemu, że nie otrzyma danej kwoty za e-papierosa. Miał być to punkt zapalny do dalszej eskalacji konfliktu.

W końcu syn pana Bartłomieja umówił się z innym nastolatkiem na bójkę sam na sam. Do bijatyki doszło we wsi Koteże. „Solówki” jednak nie było. Zamiast tego doszło do starcia dwóch grup, z których jedna – „osłaniająca” Alana – wyszła z bijatyki zwycięsko. Według miejscowych przyjezdni, którzy szukali Alana, mieli być uzbrojeni w metalowe łańcuchy i pałki.

Samosąd w parku, który zarejestrowano w poniższym wideo, miał być „wyrównaniem rachunków” za tamtą bijatykę. Tym razem jednak Alan był sam, ale tamci po raz kolejny przyszli grupowo.

„Nie chciałbym zdradzać całości zeznań młodych ludzi, ale powołują się na jakieś wcześniejsze zatargi między dziewczynami a pokrzywdzonym. Twierdzą, że była to chęć wyjaśnienia zatargu. I generalnie przyznali się do udziału w zdarzeniu i właściwie przyznali się również do tego, co robili, bo znają treść filmu” – mówi Tomasz Adamski z Sądu Okręgowego w Gdańsku.


Rodzice sprawców niepocieszeni

Rodzice nastolatków, którzy dokonali zbiorowego pobicia na Alanie są zniesmaczeni całą sytuacją. Oczywiście nie zachowaniem swoich dzieci, ale tym, że interesują się nimi media. Na dodatek ich dzieci zostały wyrzucone ze szkoły.

Wszyscy młodzi ludzie, którzy brali udział w samosądzie są teraz pod opieką kuratora – za wyjątkiem jednej dziewczyny, która trafi prosto do „poprawczaka”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę