Poseł Gryglas z opaską NSZ. Lubnauer oburzona!

W Nowoczesnej znów zaiskrzyło. Tym razem poszło o Narodowe Siły Zbrojne, ściślej o fakt, że w sejmie poseł Zbigniew Gryglas podczas dyskusji plenarnej na temat uchwały czczącej 75. rocznicę powstania tej organizacji wystąpił na mównicy z opaską NSZ na ramieniu.

„Uważam, że to był błąd” – napisała w specjalnym oświadczeniu szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Zarzuciła Gryglasowi, że uprawia autopromocję, wykorzystując symbol NSZ, tak jak inni robią to, używając symbolu Polski Walczącej. Według poseł prawo do noszenia takich opasek należy się wyłącznie weteranom, bohaterom tamtych czasów.

W uchwale przyjętej przez aklamację sejm podkreślił m.in., że „żołnierze NSZ nigdy nie pogodzili się z podbojem Polski przez Związek Sowiecki i narzuceniem jej komunistycznej władzy”, natomiast walcząca z dwoma okupantami formacja „dobrze zasłużyła się Ojczyźnie”.

Lubnauer, odnosząc się w swoim oświadczeniu, wskazała, że „polska historia jest trudna, większość podziemnych żołnierzy II WŚ to bohaterowie, ale wśród nich zdarzali się też bandyci. Celem uchwały jest oddanie czci bohaterom. Tym razem tym, którzy walczyli z okupantami w ramach NSZ”.

Gest Gryglasa oraz oddanie hołdu Narodowym Siłom Zbrojnym przez sejm ostro skrytykował lider partii Razem Adrian Zandberg. Jak stwierdził, wybielono formację, która zgodnie z raportami AK współpracowała z gestapo, a jedną z prominentnych postaci Brygady Świętokrzyskiej NSZ był Hubert Jura „Tom” odpowiedzialny za mordy na ukrywających się Żydach. AK wydała na niego wyrok śmierci za kolaborację z Niemcami.


Czytaj także:  Brudziński o aktywistach opozycji: Kulturowa hołota!

Komentarze