Poseł PO oskarża marszałka Terleckiego, że po pijanemu prowadził obrady Sejmu! Wróci temat alkomatów w parlamencie?

  •  

Po tym, jak prezydium Sejmu podjęło decyzję o ukaraniu posła PO Sławomira Nitrasa za przerywanie w środę wystąpienia premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, w mediach społecznościowych rozpętała się burza. Jednak to nie głosy krytykujące obniżenie Nitrasowi wynagrodzenia o połowę przez trzy miesiące stały się sensacją, ale wpis na Twitterze parlamentarzysty PO Tomasza Cimoszewicza.

„To ja się pytam jaką karę poniesie Terlecki za prowadzenie obrad na ostatnim posiedzeniu w stanie upojenia alkoholowego ? Czy @MarekKuchcinski zastosuje 3 miesięczne obniżenie uposażenia względem Terleckiego ? Od dzisiaj niech marszałkowie dmuchają w alkomat przed rozp. obrad.!”, napisał Cimoszewicz, nawiązując do karania posłów opozycji.

Sprawa spożywania alkoholu w Sejmie przez parlamentarzystów nie po raz pierwszy pojawia się w tej kadencji. W zeszłym roku Stanisław Tyszka, wicemarszałek izby niższej i poseł Kukiz’15, postulował wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na terenie Sejmu. Paweł Kukiz szedł wtedy jeszcze dalej i domagał się postawienia alkomatu przy mównicy sejmowej, by „w każdej chwili marszałek mógł sprawdzić trzeźwość delikwenta”. Lider Kukiz’15 uzasadniał to tak, że skoro wszędzie jest zakazane picie w czasie pracy, to Sejm nie powinien być wyjątkiem.

Komentarze