Pozwolenie na użycie broni palnej przez straż marszałkowską? Jest już zarządzenie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wydał zarządzenie uzbrojenia na terenie Sejmu. Jak podaje Rzeczpospolita, dokument przewiduje, że możliwe będzie noszenie naładowanej broni palnej przez straż marszałkowską.

Na początku roku uchwalono zmianę ustawy regulującą funkcjonowanie straży. W efekcie możliwe będzie uzbrojenie tej formacji. Dziennik dotarł do zarządzenia wydanego 22 maja. Jeden z przepisów mówi, że: „Dopuszcza się, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, noszenie przyznanej broni palnej z wprowadzonym nabojem do komory nabojowej. Po ustaniu przyczyny jej załadowania, z zachowaniem środków bezpieczeństwa, broń palną, z wyłączeniem rewolwerów, należy niezwłocznie rozładować”.

Rzeczpospolita skierowała się do Centrum Informacyjnego Sejmu z zapytaniem o wyjaśnienie sformułowania „szczególnie uzasadnionych przypadków”.

CIS odpowiada: „Mówimy wyłącznie o sytuacjach incydentalnych i absolutnie nadzwyczajnych, wykraczających poza rutynowe, codzienne obowiązki”. W odpowiedzi zaznaczono również, że „wszyscy strażnicy posługujący się bronią palną są w tym zakresie odpowiednio przeszkoleni i mają stosowne zezwolenia”.

W załączniku zarządzenia umieszczona jest także „tabela norm wyposażenia i uzbrojenia”. Można tam znaleźć m.in. karabin maszynowy, pistolet maszynowy, strzelbę gładkolufową i noktowizor.

Jak wyjaśnia Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta, „Każda jednostka policyjna czy wojskowa ma taką tabelę. Określa ona nie tyle stan wyposażenia, ile broń, która może zostać przydzielona na żądanie.” Zwrócił jednak uwagę na to, że takie zarządzenie „jest wyjątkowo niebezpieczne”, ponieważ w Sejmie nie mamy do czynienia z sytuacjami, które wymagałyby wprowadzenia naboju do komory broni.

Komentarze