Premier na Westerplatte: Zbrodnia niemiecka była zbrodnią ludobójstwa!

– To była zbrodnia ludobójstwa, ludobójstwa o gigantycznych rozmiarach, ludobójstwa na narodzie polskim – powiedział na Westerplatte podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Mateusz Morawiecki. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że „tam, gdzie zanika gotowość do porozumienia, tam zawsze polityka podżega do wojny”.

– Mówi się, że noc jest najczarniejsza tuż przed świtem. Na Polskę atak hitlerowskich Niemiec spadł niespodziewanie – mówił Morawiecki. – Churchill mówił, że zbrodnia niemiecka nie ma nazwy. Rafał Lemkin nadał nazwę tej zbrodni – to była zbrodnia ludobójstwa. Ludobójstwa o gigantycznych rozmiarach, ludobójstwa na narodzie polskim – stwierdził szef polskiego rządu.

Morawiecki przypomniał, że „przez 6 lat codziennie mordowanych było na różnych frontach, w różnych okolicznościach, w obozach śmierci, na ulicach, trzy tysiące ludzi. Codziennie”.  – Pierwszą ofiarą wojny – mówi się – że jest prawda. Prócz prawdy była nią wolność, godność człowieka. Polska stała na straży tamtych wartości, wartości fundamentalnych dla cywilizacji zachodu, cywilizacji europejskiej – zauważył.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz odniosła się m.in. do przyczyn powstania po wojnie zjednoczonej Europy. – Nie ma wątpliwości, że wspólnota europejska była odpowiedzią na horror wojny – stwierdziła. – Celem integracji europejskiej był nie tylko dobrobyt i rozwój, ale przede wszystkim pokój. Jak wiemy, wymaga to praworządności i poszanowania tych wartości, które stanowią katalog praw człowieka i obywatela. Tam, gdzie zanika gotowość do porozumienia i dialogów, tam zawsze polityka podżega do wojny – mówiła.

Prezydent przypomniała, że 80 lat temu na Westerplatte, o godz. 4:45, „ciszę rozdarły salwy z niemieckiego pancernika, po czym największa i najstraszliwsza z wojen rozpętała się na całym świecie”. – Bilans ofiar jest przerażający. Jak co roku chylimy nisko głowy, by oddać hołd. Cześć pamięci wszystkim poległym – podkreśliła. – Przez 7 dni żołnierze na Westerplatte walczyli w osamotnieniu, świadomi przewagi militarnej i liczebnej wojsk niemieckich. Nie mogli odwrócić losu tamtej bitwy, a tym bardziej losów wojny. To był moment, gdy po raz pierwszy w XX wieku wielka historia zostawiła swój ślad w Gdańsku, by zmienić bieg wydarzeń na świecie – stwierdziła Dulkiewicz.

– Dzisiaj, w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, chcę podkreślić, że stoimy po stronie pamięci, która służy budowaniu wspólnoty, umacnia demokrację i wolność, solidarność i pojednanie, wzajemny szacunek i tolerancję. Apelujemy: pokój, nie wojna. Nigdy więcej wojny – zakończyła swoje przemówienie prezydent Dulkiewicz.

Komentarze

Czytaj także:  Korwin-Mikke: PiS przywraca komunę. To komuniści z krzyżem w zębach!