Prymas Polski apeluje o przyjmowanie uchodźców. „Niepodległa Polska to nie mury i zasieki, wznoszone z lęku czy nienawiści”

Podczas niedzielnej mszy kościele pw. Świętego Ducha w Inowrocławiu, gdzie gościła „Mobilna Ambasada Niepodległej” zorganizowana przez Caritas, Prymas Polski abp Wojciech Polak wezwał do przyjmowania do Polski uchodźców. Jak podkreślił, niesienie im pomocy jest obowiązkiem chrześcijan, a promowanie różnorodności leży w naturze i wynika z historii naszego narodu.

– Udział w Eucharystii zobowiązuje do pomocy innym, a zwłaszcza ubogim – mówił prymas. – Zobowiązuje nas, wierzących, abyśmy nie zajmowali się kwestią uchodźców i migrantów, ale przychodzili im konkretnie z pomocą. Ma nam otwierać serca na tych, którzy cierpią i potrzebują pomocy, byśmy byli z nimi na modlitwie, ale i w konkretnie wyciągniętej do pomocy dłoni. To nie lęk czy strach ma nami kierować, ale miłość Chrystusa – podkreślił abp Polak.

Nawiązując do 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, hierarcha stwierdził, że jest to doskonała okazja dla zastanowienia się, czym jest polskość i patriotyzm. Stwierdził przy tym, że w czasie tak doniosłej rocznicy musimy sobie ze szczególną mocą za św. Janem Pawłem II powtarzać, że Polska wolna, Polska niepodległa, że polskość „to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie”.

– Niepodległa Polska to nie mury i zasieki, wznoszone z lęku czy nienawiści, ale dłonie wyciągnięte w geście przebaczenia i miłości, jedni ku drugim – podkreślił Prymas Polski.


Czytaj także:  Macierewicz: Schetyna rządził, rządzi i będzie rządził w Platformie Obywatelskiej!

Komentarze