
Wiosenna aura kusi, by wyjść z domu i chłonąć świeże powietrze. Podczas spaceru po ogrodzie nikt z nas nie chciałby zostać zaatakowany przed stado os czy szerszeni. Mogą nas znienacka użądlić, co w przypadku małych dzieci czy osób uczulonych na ich jad, jest niebezpieczne. Co najbardziej przyciąga owady do ogrodu? Niektóre rośliny działają na owady jak magnes.
REKLAMA
Wiosna to dla każdego ogrodnika czas wytężonej pracy w ogrodzie. Do zrobienia naprawdę jest sporo rzeczy – od nawożenia, opryskiwania i cięcie drzew/krzewów, po sadzenie nowych roślin na posesji. O tej porze roku do życia budzi się także wszelkie robactwo, w tym osy i szerszenie. Ich asysta może zburzyć błogi spokój w ogrodzie. Co więcej, te owady są dla nas śmiertelnie niebezpieczne. Osoby uczulone na jad szerszenia mogą doznać wstrząsu anafilaktycznego, co bez szybkiej pomocy medycznej może skończyć się dla nich tragicznie. Przypadkowe połknięcie osy (np. wraz z owocem, sokiem) jest równie groźne w skutkach. Dlatego warto wiedzieć, jak zabezpieczyć swój przydomowy teren przed owadami.
Posadziłeś to w ogrodzie? Masz gwarantowaną inwazję szerszeni!
Owady najchętniej lgną do ogrodu, w którym występuje dużo roślin miododajnych – wydzielany przez nie nektar jest przysmakiem insektów. Sady i tereny obrośnięte lawendą, mniszkiem lekarskim, nawłocią, akacją, floksami czy jeżówką to raj dla os i szerszeni. Jeśli jesteś właścicielem sadu z drzewami owocowymi lub masz przy swoim domu śliwy, grusze czy czereśnie, musisz liczyć się z obecnością skrzydlatych osobników uzbrojonych w żądła. Co więcej, takie miejsca są dla nich idealne na założenie gniazda. Leżące pod drzewami i krzewami owoce mocno je przyciągają, szczególnie jeśli zaczynają gnić. Warto je systematycznie zbierać – dzięki temu szerszenie nie będą miały powodu, by zlatywać się do ogrodu.
Jeśli nie chcesz, żeby osy kręciły się koło okien, nie sadź przy nich również bzu (lilak pospolity). Insekty chętnie piją jego soki, a korę traktują jak materiał budowlany – z nich tworzą swoje gniazda.
REKLAMA
