Fot.ilustr.Pixabay.com/Arcaion/Public Domain

Poseł PSL Marek Sawicki poinformował, że jego partia złożyła w piątek w Sejmie projekt ustawy likwidującej w Polsce zmianę czasu. Gdyby został on szybko przyjęty przez dwie izby parlamentu i podpisany przez prezydenta, oznaczałoby to, że w nocy z 30 na 31 października nie musielibyśmy już przestawiać wskazówek zegarków na czas zimowy.

– Będę zabiegał, by pani marszałek wprowadziła go pod obrady w pierwszym dniu posiedzenia, czyli w środę – powiedział w Radiu ZET Sawicki, który jest wnioskodawcą projektu, zgodnie z którym „czasem urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej jest czas letni środkowoeuropejski”.

Ludowcy podkreślili w uzasadnieniu projektu, że obecnie aż 74 proc. ankietowanych Polaków uważa, że zmiana czasu powinna zostać w Polsce zlikwidowana. Przeciwnego zdania jest zaledwie 13 proc.  Ponadto zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego z marca 2019 roku wszystkie państwa członkowskie UE mają dobrowolność w kwestii zmiany czasu.

„Dwukrotna zmiana czasu w każdym roku nie znajduje obecnie ani uzasadnienia społecznego, ani ekonomicznego”, stwierdzają posłowie PSL. „Zmiana czasu prowadzi do rozregulowania zegara biologicznego, którego rytm stanowi fundamentalne znaczenie dla zdrowia każdego człowieka i wpływa niekorzystnie na samopoczucie, objawiając się m.in. kłopotami ze snem czy problemami z koncentracją”,  czytamy w uzasadnieniu.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat