Psy potrafią wytropić nosicieli koronawirusa

W Niemczech dokonano ważnego odkrycia, który może zmienić bieg pandemii koronawirusa! Naukowcy z Niemiec odkryli, że wojskowe psy tropiące potrafią odróżnić próbki od pacjentów zakażonych koronawirusem i od zdrowych. To prawdopodobnie oznacza, że w przyszłości możliwa będzie diagnoza pacjentów z wykorzystaniem psów.

Odkrycia dokonali naukowcy z Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Hanowerze. Doszli do wniosku, że wyszkolone psy tropiące mogą być wykorzystywane do wykrywania COVID-19 w ludzkich próbkach ze stosunkowo dużą dokładnością.

Czytaj także:  „Superbabcia Nina”. 99-letnia Hiszpanka wygrała z koronawirusem. Leczyła się paracetamolem

W badaniu wzięło udział osiem psów tropiących z niemieckiej Bundeswehry. Przeszkolono je pod kątem rozróżnienia między śluzem i śliną pacjentów zakażonych koronawirusem i osób niezainfekowanych. W toku doświadczenia psy otrzymywały losowo próbki pozytywne i negatywne za pomocą maszyny.

Co najważniejsze – były w stanie pozytywnie wykryć wydzieliny zakażone SARS-CoV-2 z 83 proc. wskaźnikiem sukcesu i kontrolować wydzieliny na poziomie 96 proc.! Ogólny wskaźnik wykrywalności, łączący oba, wyniósł aż 94 proc.! Jak informuje redakcja Do Rzeczy poziom dokładności jest tak wysoki, że można go wykorzystać w rzeczywistych scenariuszach.

Czytaj także:  Kanclerz Niemiec o pandemii: Mam złe przeczucia. Sytuacja jest dramatyczna