
Creative Commons Attribution 4.0
Prezydent Rosji Władimir Putin zasugerował niedawno, że negocjacje Unii Europejskiej z Kremlem w sprawie Ukrainy mógłby poprowadzić… były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. W niedzielę Niemcy odrzuciły tę sugestię. Schroeder to – w kontekście stosunków z Rosją – postać kontrowersyjna. Były kanclerz był niegdyś m.in. prezesem spółki Nord Stream 2 AG – należącej do rosyjskiego Gazpromu i odpowiadającej za drugą nitkę gazociągu pod Bałtykiem, łączącego Rosję z Niemcami.
REKLAMA
Sugestia Putina padła w sobotę, gdy przywódca Rosji został zapytany w kontekście rozmów pokojowych z Ukrainą, czy jest „jeszcze ktoś rozsądny w zachodniej Europie, z kim można prowadzić dialog”. W odpowiedzi prezydent Federacji Rosyjskiej stwierdził, że rozmowy pokojowe pomiędzy państwami europejskimi w sprawie Ukrainy mógłby prowadzić były kanclerz RFN Gerhard Schroeder.
Pytanie padło najprawdopodobniej w związku ze słowami przewodniczącego Rady Europejskiej Anotnio Costy, który stwierdził, że wierzy w potencjał UE do negocjowania z Rosją i rozmów o przyszłości.
Dlaczego Schroeder? Kanclerzowi Niemiec było z Rosją bardzo „po drodze”
Wskazanie przez Władimira Putina na Schroedera prawie wcale nie dziwi. Były kanclerz Niemiec jest znany z bardzo zażyły kontaktów – przynajmniej biznesowych – z Rosjanami. To właśnie Schroeder, w ostatnich tygodniach swoich rządów, podpisał z Rosją umowę na budowę Gazociągu Północnego (Nord Stream) na dnie Bałtyku. Rurociąg położony na dnie morza miał omijać Europę Środkową i część Wschodniej – w tym Polskę i Państwa Bałtyckie.
REKLAMA
Kolejna kontrowersja związana z byłym kanclerzem RFN to fakt, że tuż po złożeniu urzędu Niemiec w 2005 roku… niemal natychmiast objął stanowisko niemiecko-rosyjskiego konsorcjum budującego Nord Stream. Spotkał się wówczas w swoim kraju z ostrą krytyką, ale gazociąg łączący rosyjskie złoża gazu z Niemcami ostatecznie powstał, a kilka lat później jego druga nitka – Nord Stream 2.
Obecnie na Ukrainie trwa rozejm obowiązujący od 9 do 11 maja. Pomimo zawieszenia broni wojska rosyjskie zaatakowały w niedzielę Ukrainę. W nalotach zginęły dwie osoby.
Źródło: rmf24.pl
REKLAMA
