mc donald's
fot. Dinkun Chen | CC BY-SA 4.0

Napaść na Ukrainę spowodowała, że z Rosji wycofała się część zachodnich firm. W tym gronie był także McDonald’s, z którego franczyzy Rosjanie nie mogą już korzystać. Tak więc, byli franczyzobiorcy muszą radzić sobie w inny sposób – po prostu zmieniają nazwę restauracji i podają to samo. Takie postępowanie jest jednak narażone na wiele wpadek i absurdów.

Jak podaje „NEXTA” – w miejsce amerykańskiej sieci McDonald’s w Rosji powstała inna o nazwie „Wkusno i toczka”, czyli „Smaczne i kropka”. Jak to bywa z podróbkami, nie obywa się bez wpadek. Internauci coraz częściej dzielą się w sieci absurdami, które napotykają w „ruskim Maku”.

Według „NEXTA” rosyjska kopia McDonald’s za wszelką cenę usiłuje odciąć się od amerykańskiego oryginału. Czasem jednak przybiera to postać dość śmiesznych prób. Ostatnio na przykład, do sieci trafiło zdjęcie pojemniczków na sosy z „Wkusno i toczka”. Na opakowaniu dobrze dostrzegalna jest… zamazana litera „M” w kształcie dwóch żółtych łuków, powszechnie kojarzona z McDonald’s.

Wynika to za pewnego z tego, iż po oryginalnym McDonald’s zostały jeszcze „resztki”, które rosyjska podróbka chce wykorzystać, zanim wymyśli sposób, jak zastąpić oryginalne sosy amerykańskiej sieci.

McDonald’s w Rosji. Globalna sieć skurczyła się o 850 restauracji!

Po inwazji Rosji na Ukrainę kierownictwo McDonald’s potępiło agresję wobec sąsiedniego państwa. W sieć usiłowała wtedy dotkliwie uderzyć rosyjska propaganda. Próby zdyskredytowania sławnego lokalu przyniosły jednak… efekt odwrotny. Zamiast unikać McDonald’s Rosjanie… cieszyli się nim, póki był. Finalnie firma zadecydowała jednak o całkowitym wycofaniu się z Rosji. Wtedy rosyjscy klienci wręcz rzucili się na amerykańskie restauracje. Przed lokalami powstawały wówczas długie kolejki miłośników „Maka”, którzy chcieli po raz ostatni skosztować serwowanego tam jedzenia.


Po całkowitym wycofaniu się McDonald’s z Rosji, 850 znajdujących się tam lokali wykupił Aleksander Gawor. Biznesmen przemianował restaurację na „Wkusno i toczka”, choć w założeniu wszystko miało pozostać takie same. Jak informował „PAP” – Gawor miał przemawiać na otwarciu jednego z moskiewskich lokali skopiowanej restauracji.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę