
Bogdan Rymanowski opublikował w sieci wpis, w którym poinformował, że nie bierze udziału w Gali Kisiela, której gośćmi będą m.in. Grzegorza Brauna i Janusza Korwin-Mikkego. Wcześniej organizatorzy wydarzenia opublikowali plakat promujący galę, na którym użyto – jak się okazuje bezprawnie – wizerunku dziennikarza. Rymanowski przekazał, że organizujący galę przeprosili go za tę pomyłkę.
REKLAMA
W sieci doszło do drobnego nieporozumienia z udziałem organizatorów tegorocznej Gali Kisiela oraz redaktora Bogdana Rymanowskiego. Rymanowski został zaproszony na galę jako jeden z gości specjalnych – obok m.in. byłego premiera Leszka Millera, reaktora Łukasza Warzechy oraz dra Piotra Witczaka. Głównymi gwiazdami gali mieli być natomiast Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun oraz Stanisław Michalkiewicz.
Rymanowski na plakacie prawicowej gali. Organizatorzy przepraszają znanego dziennikarza
Rymanowski – jak się okazało – nie zdążył przyjąć zaproszenia, a już znalazł się na plakacie promującym galę, na co zareagował.
„Moje zdjęcie pojawiło się na banerze bez mojej zgody” – ogłosił w sieci znany dziennikarz. „Organizatorzy wydali w tej sprawie sprostowanie i mnie przeprosili. Sprawę uważam za zamkniętą” – dodał.
REKLAMA
W rozmowie z „Wirtualnymi Mediami” dziennikarz potwierdził, że nie zamierza brać udziału w tym wydarzeniu.
W kanałach społecznościowych Gali Kisiela rzeczywiście znalazły się przeprosiny dla Bogdana Rymanowskiego.
„Fundacja Kisiela pragnie przeprosić Pana Bogdana Rymanowskiego za użycie wizerunku na banerze reklamującym Galę Fundacji Kisiela” – napisali organizatorzy gali. Dodali, że zdjęcie Bogdana Rymanowskiego zostało umieszczone na plakacie, gdy sam zaproszony jeszcze zastanawiał się, czy pojawi się na wydarzeniu. „Wizerunek został usunięty zgodnie z życzeniem” – zapewniają organizatorzy Gali Kisiela.
REKLAMA
Źródło: fakt.pl
