Sakiewicz wietrzy spisek. Putin miał uzgadniać z marszałkiem Grodzkim atak na Polskę

W poniedziałkowym wpisie na Twitterze redaktor naczelny propisowskiej „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz odniósł się do grudniowego ataku propagandowego prezydenta Rosji Władimira Putina na Polskę. Putin oskarżył wtedy nasz kraj o antysemityzm i współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Sakiewicz zasugerował, że atak Putina mógł być uzgadniany podczas spotkania ambasadora Rosji z marszałkiem Senatu prof. Tomaszem Grodzkim z Koalicji Obywatelskiej.

„Chwilę po spotkaniu Grodzkiego z rosyjskim ambasadorem nastąpił wściekły atak Putina na Polskę. Przypadek?”, napisał Sakiewicz na portalu społecznościowym.

Sakiewicz postawił tezę o współpracy Grodzkiego z władzami Kremla dzień po tym, jak prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Info ostro skrytykował rozmowę marszałka Senatu z ambasadorem Rosji.

 

– Marszałek Senatu zaprasza do siebie ambasadora Rosji, uśmiechają się, robią sobie razem zdjęcia. Nie da się w ten sposób prowadzić polskiej polityki i dlatego nie będzie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo jej zwoływanie ma wyłącznie podtekst polityczny – stwierdził prezydent, nie wspominając, że spotkanie w Senacie odbyło się przed pogorszeniem relacji rosyjsko-polskich.

W związku z kolejną kampanią wymierzoną w marszałka Grodzkiego Centrum Informacyjne Senatu w wydanym w poniedziałek oświadczeniu podkreśliło, że „do kurtuazyjnego spotkania Marszałka Senatu RP, prof. Tomasza Grodzkiego z ambasadorem Federacji Rosyjskiej panem Sergiejem Andriejewem doszło w czwartek, 19 grudnia na prośbę ambasadora. Było to kolejne z serii kurtuazyjnych spotkań, o które zwracają się do Marszałka Senatu ambasadorowie, akredytowani w Rzeczypospolitej Polskiej”.

Jak dodano w komunikacie, o spotkaniu z ambasadorem Rosji Grodzki rozmawiał wcześniej z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem i ustalił z nim tematy rozmów.

Komentarze